Ciało Peaches Geldof zostało znalezione w jej posiadłości w hrabstwie Kent 7 kwietnia. Do tej pory przyczyna śmierci nie była znana. Spekulowano jednak, że modelka i prezenterka miała problemy z narkotykami, tak jak jej zmarła w 2000 roku matka. Okazuje się, że było to prawdą.
Wiadomość o śmierci młodziutkiej Peaches Geldof pogrążyła w smutku nie tylko mieszkańców Anglii, gdzie dziewczyna robiła karierę i była najbardziej znana. Wszystkie media na świecie snuły domysły, co mogło stać się pięknej 25-latce. Najnowsze doniesienia wskazywały, że za wycieńczenie organizmu odpowiedzialna była surowa dieta, jakiej poddawała się dziewczyna. Miała ona żywić się wyłącznie sokami z warzyw. Okazuje się jednak, że prawdziwe były pierwsze przypuszczenia - Geldof przedawkowała narkotyki.
Według źródła z ekipy dochodzeniowej, Peaches przedawkowała heroinę - podaje brytyjski portal Thetimes.co.uk. Doniesienia nie są jednak oficjalne, ponieważ policjanci zajmujący się sprawą stanowczo odmawiają konkretnej odpowiedzi. Nie potwierdzają, ale też nie zaprzeczają. Źródło jest jednak na tyle wiarygodne, że informacje, jakie podało obiegły niemal natychmiast media na całym świecie.
Peaches Geldof zmarła w takich samych okolicznościach jak jej matka Paula Gates, która w 2000 roku również przedawkowała heroinę. Jej córka miała ponoć na tym punkcie obsesję i nigdy nie zdołała się z tym pogodzić. Na kilka godzin przed śmiercią Peaches Geldos umieściła na Instagramie zdjęcie ze swoją mamą. Geldof osierociła dwoje dzieci.
aga
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Olejnik zapytała Owsiaka o jego wynagrodzenie. Lider WOŚP mówi wprost
Co dalej z Kwiatem Jabłoni? Muzycy wyjawili powód zawieszenia działalności zespołu
Syn Wiśniewskiego skończył pięć lat! Pod urodzinowym wpisem Poli lawina komentarzy
Nazywali ich "oazowym zespołem". Kwiat Jabłoni ujawnia prawdę na temat wiary
Syn Bachledy-Curuś nie umie polskiego. Aktorka tłumaczy, dlaczego
Duda nigdy nie pojawił się w "Kropce nad i". Olejnik kąśliwe podsumowała jego decyzję
Trumpowie na czarnym dywanie podczas premiery filmu o Melanii. Tak się zachowywali
Leszczak o rozstaniu z Koterskim i walce z lękiem. "Byłam wtedy sama z Frysiem w domu"