Agnieszka Jaskółka , która wzięła udział w ostatniej edycji " Tańca z Gwiazdami " (a starszej publiczności kojarzy się z rolą Andżeli w filmie "Psy") udzieliła wywiadu "Takie Jest Życie".
Okazuje się, że plotki o tym, że wyjechała po premierze "Psów" za granice bo wstydziła się roli Andżeli były wyssane z palca. Za jej wyjazdem kryje się mroczna tajemnica, którą teraz artystka wyznała publicznie:
Gdy miałam 17 lat moja mama została zamordowana podczas napadu rabunkowego na nasz dom - czytamy w "Takie Jest Życie". - Razem z siostrą byłyśmy załamane, popadłyśmy w depresję. Wyjazd za granicą był więc też formą ucieczki od rzeczywistości.
Jaskółka wspomina, że jej mama została w domu bo źle się czuła. A wtedy cała rodzina szykowała do wyjazdu na Mazury. Została więc w domu:
Złodzieje byli zaskoczeni jej obecnością, obserwowali nasz dom i myśleli, że nikogo nie ma. Mama na nieszczęście zobaczyła ich twarze. Mieszkaliśmy w apartamentowcu, mama była dyrektorem finansowym w dużej firmie, a pieniądze, jak wszyscy w tamtych czasach, trzymaliśmy w skarpetach.
Okropne, co spotkało Agnieszkę. Jak czytamy w "TJŻ" jej mama zginęła kilka miesięcy przed premierą jej filmu.
Mrock
Zwrot w aferze Wyszkoni kontra Konkol. Sąd podjął ważną decyzję
Stylistka rozczarowana strojami Polaków na otwarciu igrzysk. "Wybór kompletnie nietrafiony"
W mieszkaniu Roksany Węgiel nie ma miejsca na klasykę. Luksus w każdym kącie
Joanna Brodzik rozprawiała o życiowych zmianach. Nagle wypaliła. "Jestem wolna i..."
Nowa para poprowadzi "Dzień dobry TVN"! Znamy nazwiska
Tym strojem księżna Kate udowodniła, że jest ikoną stylu. Ekspertka mówi o detalach
Agata Młynarska wzywa Donalda Tuska do działania. Do apelu dołączyła Grażyna Szapołowska
Zawadzka szczerze o trudach macierzyństwa. Jaśniej się nie da
Cezary Pazura odwiedził swoje dawne mieszkanie. Nie do wiary, co spotkało go na miejscu