Do naszej redakcji trafił list przesłany przez... Edytę Górniak , w którym piosenkarka oświadcza, że kończy współpracę ze swoją dotychczasową menadżerką Mają Sablewską. Żeby niczego nie przekręcić publikujemy go w całości:
Trudno o bardziej jednoznaczną deklarację. Co było przyczyną rozstania? Edyta nie mogła pogodzić się z tym, że Sablewska przyjęła propozycję z programu "X Factor". Castingi do programu ruszą dopiero dzisiaj, więc skąd Edyta wie już teraz, że Maja nie będzie dyspozycyjna? Zwłaszcza, że Górniak już kolejny miesiąc pracuje nad swoją nową płytą i jak do tej pory usłyszeliśmy tylko jeden singiel, więc powolnej pracy było jeszcze sporo...
W liście nie ma nawet słowa podziękowania za prawie roczną współpracę. Nietrudno też zauważyć, że to kolejna decyzja Edyty o zerwaniu współpracy z kolejnym menadżerem. Więc jeśli Górniak nie będzie pracować z Sablewską, to kto w takim razie zaopiekuje się jej karierą? Póki co nie wiadomo. Na razie tylko jedno jest pewne, powinniśmy życzyć tej osobie powodzenia. Na pewno się przyda...
Aik/Sancita
Lady Pank podzielił widzów w Sopocie. Padły mocne słowa pod adresem Janusza Panasewicza
Napiwek powinien być obowiązkiem? Tomaszewska nie ma wątpliwości i odpowiada na słowa Gesslera
Grochola zabrała głos po aferze wokół nowego "Nigdy w życiu". Komentuje brak Jabłczyńskiej
Justyna, wydaj płytę siostrze! Inaczej nigdy nie przestanie cię szkalować
Myślą, że to córka Grocholi zastąpi Jabłczyńską. "Proszę honorowo zrezygnować i oddać rolę". Jest reakcja Szelągowskiej
20 kg w dół po 60-tce. Nie siłownia ani dieta cud. Dowbor zdradziła swój sekret
Odeszła z Varius Manx, choć byli u szczytu. Dopiero po latach Lipnicka wyznała, co naprawdę się wydarzyło. "Uciekłam"
Hołdys nie miał litości dla Nawrockiego i Skolima. "Adekwatny poziom"
Dramat w rodzinie Colina Farrella. Jego syn ma nieuleczalną chorobę. "Mój horror"