Shia LaBeouf bardzo się wkurzył, gdy paparazzi przez kilka godzin koczowali wczoraj przed jego domem. Chłopak postanowił pozbyć się ich w ciekawy sposób.
Okazało się, że jeden z fotografów zostawił otwarto okno w swoim samochodzie. Shia wykorzystał to i szybko wyciągnął dwa aparaty fotograficzne z auta, a następnie ukrył je w swoim domu. Ich wartość to ponad 10.000zł. Gdy tylko paparazzi zauważyli, że brakuje ich sprzętu, natychmiast zadzwonili po policję. Niestety nie wiadomo, jak zakończyła się cała sprawa. Oto nagranie:
Dołącz do kotkowej załogi w serwisie Facebook! Czekamy na Ciebie! :)
Problem Tadeusza Rydzyka. Potrzebuje milionów złotych, ale ma plan. Jaki? Sprytny
Szczerość aż do bólu. Pola Wiśniewska o "niezdrowych" sytuacjach
Tajemnicza przemiana Zakościelnego. W końcu ujawnił, co stoi za wyraźną utratą wagi
Wiadomo, do jakiej stacji przechodzi Anna Popek. Ujawniono szczegóły
To król polskich teleturniejów. "Tata musi wygrywać, inaczej umrzemy z głodu"
TVP z karą od KRRiT. Sąd wydał ostateczne stanowisko
Walka o spadek po Korze nadal trwa. Syn piosenkarki przerwał milczenie
Najmodnijesze ubrania na wiosnę i lato 2026. W Orsay i Zara króluje odcień matcha latte
Nie udało się pogodzić małżeństwa z karierą. Czerkawski po latach wyjawił, jakie ma relacje ze Scorupco