W najnowszym numerze tygodnika Rewia,
opowiada o pracy w hospicjum. W rozmowie nie kryje jednak, że niechętnie wraca do tamtych lat.
Nie mam potrzeby nagłaśniania tej historii, ponieważ każdy robi to według własnego sumienia - mówi aktorka.
Być może niechęć
wynika też ze swojego rodzaju traumy, której przez pracę w hospicjum doznała. Ponoć wiek, w którym się tym zajęła nie był najlepszym, a to co widziała w nim, zabierała ze sobą do domu.
Nie był to długi czas, zaledwie kilka tygodni, ponieważ wszystkie bardzo poważne problemy i ciężkie przypadki, które tam się zdarzały, przynosiłam do domu. Nie potrafiłam ich zostawić. Tkwiło to we mnie tak bardzo, że nie umiałam sobie z tym poradzić. Wtedy mój tata zdecydował, że nie powinnam dłużej pracować w tym miejscu - opowiada Trzebiatowska.
Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że ten wywiad to
przykrywka dla ostatnich wydarzeń
z udziałem
. My jednak doceniamy i szanujemy, a komentarz pozostawiamy Wam.
Jakie wykształcenie ma Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz? Zaskakujące, jakie studia ukończyła
Mamy polskich "Chirurgów", a może Leśną Górę 2.0? Obejrzałam "SOR" i nadal nie dowierzam
Polska wygra Eurowizję Junior? Nasz reprezentant ujawnia kulisy przed finałem
Rutkowski sprzedaje swój pałac z 70 pokojami. Cena? Lepiej usiądźcie
Grała Stephanie w "Modzie na sukces". Tak dziś wygląda 87-letnia Susan Flannery
Książulo skrytykował lokal Wojewódzkiego. Jest odpowiedź
Kultowa scena z "Przyjaciół" miała bolesne drugie dno. Siostra Matthew Perry'ego ujawnia
Janosz rozprawiła się z komentarzem internautki. "Dojrzała kobieta powinna się szanować, a nie..."
Andziaks narzeka na podatki. Wolałaby rozliczać się za granicą, bo... "nie korzysta z kasy chorych"