Borys Szyc chciał urozmaicić swoje i tak intensywne życie i zapragnął zostać restauratorem. Zabrał się więc do realizacji swojego marzenia. Efektem tego na Mazurach powstała restauracja Kompas Port, która bardziej niż restauracją z prawdziwego zdarzenia jest po prostu smażalnią ryb, ale mniejsza o to. W spółkę zaangażował się Kai Schoenhals , prywatnie mąż Kasi Figury , ale między panami dochodziło podobno do sprzeczek o pieniądze.
Dzisiejszy "Fakt" pisze, że bar dostarcza Szycowi jeszcze innych kłopotów. Knajpa nie dość, że nie zarabia, to jeszcze zżera pieniądze. Jeśli nie podpisze umowy o dzierżawę gruntu, aktor będzie musiał na koszt własny rozebrać budę. A do podpisywania się raczej nie garnie, bo interes nie przynosił spodziewanych dochodów.
- Wspólnicy muszą udostępnić to miejsce - mówi urzędnik z Giżycka "Faktowi".
Nie ma ani Borysa , ani Kaia . Nikt nie interesuje się barakiem. Wygląda na to, że będą musieli sypnąć groszem. Może Borys Szyc pomyśli następnym razem zanim wpakuje się w interesy bez przyszłości.
Nagranie z Martą Nawrocką obiegło sieć. Tak zachowała się w stosunku do kilkuletniej dziewczynki
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Szwedzki influencer boi się, że "dostanie zakaz wstępu do Polski". Poszło o pierogi
Tłumy patrzyły na Mandarynę. Nagranie ze ślubu obiegło sieć
Córka Cezarego Pazury przerwała milczenie. Tak naprawdę układają się jej relacje z Edytą Pazurą
Maja Chwalińska relaksuje się przy krzyżówkach. Prywatne kadry z wakacji robią furorę
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Popek szykuje się na spotkanie z Trumpem? Zaskoczyła nowym nagraniem
Pazura nie mógł uwierzyć w to, co usłyszał. Chodzi o kremację