Borys Szyc chciał urozmaicić swoje i tak intensywne życie i zapragnął zostać restauratorem. Zabrał się więc do realizacji swojego marzenia. Efektem tego na Mazurach powstała restauracja Kompas Port, która bardziej niż restauracją z prawdziwego zdarzenia jest po prostu smażalnią ryb, ale mniejsza o to. W spółkę zaangażował się Kai Schoenhals , prywatnie mąż Kasi Figury , ale między panami dochodziło podobno do sprzeczek o pieniądze.
Dzisiejszy "Fakt" pisze, że bar dostarcza Szycowi jeszcze innych kłopotów. Knajpa nie dość, że nie zarabia, to jeszcze zżera pieniądze. Jeśli nie podpisze umowy o dzierżawę gruntu, aktor będzie musiał na koszt własny rozebrać budę. A do podpisywania się raczej nie garnie, bo interes nie przynosił spodziewanych dochodów.
- Wspólnicy muszą udostępnić to miejsce - mówi urzędnik z Giżycka "Faktowi".
Nie ma ani Borysa , ani Kaia . Nikt nie interesuje się barakiem. Wygląda na to, że będą musieli sypnąć groszem. Może Borys Szyc pomyśli następnym razem zanim wpakuje się w interesy bez przyszłości.
Księgowa z Warszawy wygrała "Milionerów", a Polsat ją zablokował. Wygadała się o ważnym zapisie w umowie
32-letnia córka Agnieszki Pilaszewskiej też jest aktorką. Gra w nowej odsłonie kultowego serialu
Grała Hadziukową w "Ranczu". Przeszła metamorfozę i tak dziś wygląda
Zamieszanie wokół wywiadu u Żurnalisty. Jest ostra odpowiedź Serowskiej
Chuck Norris nie żyje. Słowa rodziny aktora poruszają
Mette-Marit przerywa milczenie ws. Epsteina. Podczas wywiadu łamał jej się głos
Wpadka Marzeny Rogalskiej w "Kocham Cię, Polsko". Reakcja Mucha zdumiewa
Syn Wiśniewskiego nie gryzł się w język, mówiąc o patchworkowej rodzinie. "Na maturze bym się pogubił"
Uczestnik "Kuchennych rewolucji" trafił do szpitala. Wiadomo, co się stało