Trzeba przyznać, że trudno w całą te opowieść uwierzyć, ponieważ brzmi jak scena z cyklu "Prawdziwe historie". Jeżeli jednak potwierdzą się zeznania Jolanty , które można przeczytać w dzisiejszym "Fakcie", Jarek Jakimowicz jest skończony.
Według Joli , Jakimowicz wtargnął w nocy do hotelu, w którym obecnie Rutowicz przebywa i dobijał się do jej apartamentu. Był pijany i agresywny.
- Z trudem mogę o tym mówić - zaczyna rozmowę Jolanta. - Strasznie się na Jarku zawiodłam - ścisza głos. Był środek nocy, gdy do jednego z warszawskich hoteli, gdzie mieszka obecnie Rutowicz, przyszedł aktor Jarosław Jakimowicz. Ale nie była to koleżeńska wizyta.
- Dostał się pod mój pokój. Walił w drzwi tak, że słychać było w całym budynku. Musiałam go wpuścić, bo nie chciałam awantur - wyznaje Rutowicz... Wyraźnie czułam od niego alkohol - dodaje. - Kazałam mu opuścić pokój, ale on zrobił się agresywny.
Wreszcie zaczął kopać w drzwi od pokoju, zachowywał się jak psychopata - mówi Jola.
O każdej porze dnia czy nocy przyjdę jej z pomocą - Zapowiada Najman w rozmowie z Faktem. - Niech ten aktorzyna Jakimowicz więcej nie próbuje wchodzić do jej pokoju przez zamknięte drzwi! - dodaje.
Plotek czeka na potwierdzenie tych doniesień przez samego Jarka bądź pracowników hotelu, bo sprawa wydaje się być poważna i nie można pozwolić sobie na jakiekolwiek spekulacje.
Niebywała sytuacja na konkursie miss. Nagle uczestniczce wypadły zęby
Mafia otworzyła drzwi do kariery. Legenda polskiej muzyki. Liczba przebojów imponuje do dziś
Późnym wieczorem pojawiły się urocze kadry. Tak Lewandowscy świętowali po meczu
Mlynkova zdradziła, co mówią o Polsce zagranicą. Takie słowa od obcokrajowców
42-letni aktor chce poddać się eutanazji. "Straciłem wszystko, co stanowi o godności ludzkiego życia"
Tiger Woods aresztowany. Miał prowadzić samochód pod wpływem środków odurzających
Kalczyńska odeszła z TVP, a teraz takie wieści. Już wiadomo, do której stacji przechodzi
Kubicka pojechała na stację i nagrała film. Jej reakcja na wysokie ceny paliw to hit
Taką diagnozę usłyszała Steczkowska lata temu. Potem zdarzyło się coś niewiarygodnego