Adam Fidusiewicz ma już za sobą start w "Tańcu z gwiazdami". Był to zdecydowanie ostry start.
To są ogromne emocje. Trenowałem do programu przez kilka tygodni, ale gdy już wyszedłem na scenę, wszystko potoczyło się błyskawicznie. Właściwie to nic z tego nie pamiętam. Wiem tylko jedno, dałem z siebie wszystko. Potem zeszło ciśnienie i zachciało mi się spać. Ale poza tym to dobra zabawa jest.
Dodatkowych tzw. nerw przed występem dostarczył Adamowi i jego partnerce Alessi Surovej przykry incydent ze Stachurskim.
To bardzo mnie zdenerwowało. Pomyślałem co on czuje i zrobiło mi się naprawdę przykro. Stachursky występował przede mną i to jeszcze bardziej mnie wybiło.
Poniżej Adam "w akcji".
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Strój Węgiel kojarzy się styliście "z babciną firanką". "Jest różnica między ręcznie robioną koronką..."
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Cezary Żak o powrocie "Rancza". Wyjawił, kogo zabraknie w serialu
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku