Michał Wiśniewski najwyraźniej nie zgadza się z wyrokiem sądu.
Samo to - na chłopski rozum wyklucza plagiat. Nie podpisałem się pod tym. Ani nie wziąłem za to ani grosza !!! Zaznaczam, że przez wiele lat nikt nie wiedział kto jest autorem np. "Białego Misia" czy "Janka Wiśniewskiego". Jakoś też nie pamiętam aby ktoś kogoś o coś oskarżał. Zależy to od charakteru. Trzykrotny zabójca myśli, że mu się uda. Myli się. Już niegdyś ktoś oskarżał mnie chcąc wyłudzić pieniądze jakobym zrobił komuś krzywdę po skoku w publiczność leżąc na nim kilka minut. Pomijając fakt, że nie było kobiety na której leżałbym kilka minut i nie byłoby z tego dzieci - w pierwszej instancji sąd przyznał jej rację. Wyrok Sądu Apelacyjnego brzmiał: ZERO ODSZKODOWANIA !!!
Tak będzie też tym razem - wierzę w sprawiedliwość. Trzykrotny Zabójca bezczelnie kłamie.