Nasze źródła donoszą:
Chyra pojawił się koło 21. Sam. Miał fajny płaszcz, reszta też niezła,wyglądał "bojowo". Kupił sobie jakiegoś drinka i przez 15 minut snuł się po sali strzelając swoim uwodzicielskim wzrokiem po co ładniejszych dziewczynach. Dość szybko wyszedł, też samemu. Potem widziałam go jak wracał koło 24, już z kolegami. Moim zdaniem to było ewidentne polowanie. Trochę to dziwnie wyglądało.
Dziwnie czy nie - każdy ma prawo do zabawy i relaksu.
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Olga Frycz żegna tatę w poruszającym wpisie. "Ostatnie lata były piękne"
Jan Frycz miał poważne problemy zdrowotne. "Od paru lat był ciężko chory"
Partnerka Litewki u Żurnalisty w gorzkich słowach o sprawcy wypadku. "Robi z siebie ofiarę"
Dziennikarz muzyczny reaguje na odejście Kawalca z Budki Suflera: Mam wrażenie, że perkusista nie ma o tym pojęcia
Jarocka usłyszała, że może nie dożyć rana. Odmówiła operacji. Wcześniej próbowała odebrać sobie życie
To nie koniec afery z Budką Suflera. Martyniuk też jest zniesmaczony parodią Kawalca. "Chamski i bezczelny"
Matylda Damięcka zareagowała na śmierć Jana Frycza. Poruszająca grafika
Bawił Polaków jako Genowefa Pigwa. Później mówił: Nie radzę sobie z życiem