Anna Lewandowska od lat jest wierna długim, brązowym włosom, które najczęściej układa w delikatne fale. Przed laty jednak, nim stała się jeszcze tak sławna, lubiła eksperymentować z wizerunkiem. Nie każdy pamięta, ale swego czasu była blondynką. To Robert namówił ją, by się przefarbowała.
W sieci nie ma wielu zdjęć, na których znajdziemy Annę Lewandowska w wersji blond. Trenerka jednak jakiś czas temu pochwaliła się archiwalnymi fotografiami, na których widać, że niegdyś lubowała się w tlenionym blondzie. Sama zainteresowania z dystansem podchodzi jednak do tej fryzury i zapewnia, że do niej już nie wróci. "Lewciu, pamiętasz? Piękni i młodzi 2008/2008 rok"- podpisała jedną z fotografii, na której patrzy w obiektyw w krótkich blond włosach. Do zdjęcia zamieściła ponadto sondę z pytaniem, czy powinna wrócić do blondu.
Z kolejnej archiwalnej fotografii również się śmiała. "I jeszcze to... Pewne jest jedno..., że do blondu nie wracam" - mogliśmy przeczytać. Trenerka wielokrotnie pokazywała też, że ma dystans do siebie i swojego dawnego wizerunku. Pod jedną z fotografii, na której miała jasne włosy, odpisała internautce, śmiejąc się: "Błędy młodości" (wspomniane fotografie znajdziecie w naszej galerii, w górnej części artykułu).
Okazuje się, że na zmianę koloru włosów namówił ją Robert Lewandowski, któremu podobały się raczej brunetki. - Od początku zaiskrzyło, mimo że była blondynką, a ja wolę brunetki. Mówiłem Ani: Coś czuję, że ten kolor ciemniejszy - jeślibyś została brunetką - to by ci jeszcze lepiej pasował. No i przefarbowała włosy - mówił w 2015 roku w rozmowie z Magdą Mołek. Temat ciemnych włosów Anny powrócił również w rozmowie z jej teściową.
Kiedy syn przedstawił nam Anię, zdziwiłam się, że to jednak blondynka. Ale Robert zapewnił nas, że zrobi wszystko, żeby była brunetką, jak ja
- mówiła Iwona Lewandowska w "Rewii".
Jakiś czas temu po sieci krążyło również archiwalne zdjęcie Anny Lewandowskiej, które zostało zrobione jeszcze w czasach, kiedy trenerka nie cieszyła się tak dużą medialną popularnością i ćwiczyła karate. To, co rzuca się w oczy, to grzywka na bok i różnica w uśmiechu. W końcu trenerka postanowiła odnieść się do kadru i doniesień jakoby miała ingerować w urodę. Zestawiła więc stare zdjęcie z portretem zrobionym dekadę później.
Oba zdjęcia lubię. Różnica 10 lat. Wory pod oczami są, nos skrzywiony dalej jest (bo przecież trenowałam karate), jedynie aparat na zęby się przydał. Dobrze, że mam teraz super fryzurkę
- pisała. Archiwalne zdjęcia Anny Lewandowskiej znajdziecie w naszej galerii, w górnej części artykułu.
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali
Grafiki Damięckiej z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego wywołały lawinę emocji. "Doskonałe i przerażające"
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Został znaleziony w łóżku. Wyciekły szczegóły śmierci Gęsikowskiego
Grała Wonder Woman. Tak dziś wygląda 75-letnia Carter, która zapewnia, że nie poprawiała urody
Wojciechowska zabrała głos po dramacie na Broad Peak. "Tragiczna karta w historii himalaizmu"