Sylwester Wardęga idzie na wojnę z influencerami. Youtuber zamierza zakończyć "erę scamu", czyli internetowych oszustw

Sylwester Wardęga zapowiedział, że już niebawem pojawi się na jego kanale ważny odcinek. Youtuber zamierza zakończyć "erę scamu", czyli reklamowania przez znanych influencerów produktów, w celu wyłudzania od fanów pieniędzy. Czy w nowym filmie pojawi się również aktualizacja na temat sprawy z Wersow?

W ostatnim czasie coraz głośniej mówiło się o influencerach, którzy, wykorzystując swoje zasięgi, reklamują produkty wątpliwej jakości i pochodzenia. Mimo że coraz więcej osób łapie ich na gorącym uczynku, ci dalej decydują się na reklamę opierająca się na scamie. Co to takiego? To oszustwo polegające na wzbudzeniu czyjegoś zaufania, a następnie wykorzystaniu tego zaufania do wyłudzenia pieniędzy. 

Są jednak osoby, które bacznie obserwują takie praktyki i starają się z tym walczyć. Sylwester Wardęga należy do grona twórców, którzy podęli wyzwanie, aby raz na zawsze rozliczyć internetowe gwiazdy za ich zachowanie.

Wersow, WardęgaWersow na wakacjach, a Wardęga ją upomina. Fani stają w jej obronie. "To już obsesja"

Zobacz wideo Wardęga oskarża Wersow o próby tuszowania dowodów w sprawie plagiatu

Wardęga zamierza rozliczyć influencerów promujących scam

Kilka dni temu Wardęga zapowiedział, że niebawem na jego kanale na YouTubie pojawi się bardzo ważny odcinek. Sylwester ma zamiar rozliczyć influencerów, którzy oszukują swoich widzów reklamując wątpliwej jakości produkty. Twórca chce, aby influencerzy ponieśli konsekwencje swoich czynów. Zdaniem Wardęgi nie można więcej dopuścić do takich sytuacji.

Wiecie, dzieje się teraz tak, że influencerzy świetnie zdają sobie sprawę, że internet zapomina po dwóch tygodniach i jest tak, że reklamują coś scamerskiego, że nawet widzowie nie dostają tego. Mija miesiąc, znów robią taką samą współpracę scamerską, nawet nie przepraszają, znowu dostają hajs, ludzie oszukani, za miesiąc znowu coś i oni tylko sobie portfele budują, a nic nie tracą, bo internet zapomina. Mam pewien pomysł, jak sprawić, by były jakieś konsekwencje takich rzeczy, bo ja rozumiem, że każdy popełnia błędy i jest sporo influencerów, którzy popełnili błędy i przeprosili za to, ale są też tacy, którzy siedzą cicho i znowu robią to z premedytacją. Myślę, że do czegoś takiego nie możemy dopuszczać - wytłumaczył Wardęga na swoim Instagramie.

Youtuber nie zdradził, kiedy dokładnie pojawi się nowy odcinek. Wardęga zamierza dopracować jeszcze kilka szczegółów, ponieważ chce całą sprawę nagłośnić w sposób przemyślany.

Odcinek pojawi się jakoś w tygodniu, bo chcę jeszcze kilka rzeczy dopracować. To będzie dla mnie ważny odcinek, bo chciałbym za jego pomocą zakończyć erę scamów […]. Mam pomysł, jak to robić z głową i z klasą, bez żadnych wyzwisk, a tak, żeby po prostu oni te konsekwencje ponosili i tak, żeby ich to zabolało […] - powiedział Sylwester.

Wardęga nie jest w tej walce sam. Od pewnego czasu informacje o scamerskich praktykach niektórych influencerów porusza też youtuber Revo. Swoją "wpadkę" z internetowymi współpracami opartymi na scamie mieli m.in. Marcin Dubiel, członkowie Ekipy Friza, czy Ewelona z "Warsaw Shore". 

Widzowie snują domysły, co tym razem zamierza zrobić Wardęga

Relacja Wardęgi wzbudziła duże zainteresowania widzów, którzy zaczęli się zastanawiać, co takiego planuje youtuber. Na ten temat pojawiły się już różne teorie, jedna z nich zakłada, że być może Sylwester chciałby stworzyć społeczność, która mogłaby rozliczać influencerów. Niektórzy fani uważają jednak, że taki pomysł mógłby w łatwy sposób wymknąć się spod kontroli. Sylwester to doświadczony twórca i z całą pewnością znalazł odpowiedni sposób, aby rozliczyć się z niewłaściwym zachowaniem influencerów reklamujących scam. 

Widzowie są również ciekawi czy Sylwester w nowym filmie nawiąże do wciąż aktualnej sprawy z Wersow. Już wkrótce przekonamy się, co wymyślił Wardęga. 

 
Więcej o: