Koszykarz Marcin Gortat w ten weekend wybrał się na ślub znajomych - Marceliny Rutkowskiej i Jana Konikiewicza. Razem z ukochaną Żanetą Stanisławską pozowali do zdjęć z miejsca, w którym została wyprawiona impreza. Jak wyglądali?
Marcin Gortat związał się z Żanetą Stanisławską już ponad dwa lata temu. Koszykarz miał poznać partnerkę podczas spotkań dotyczących jednego z nowych pomysłów na biznes. Firma, której założycielką jest Stanisławska, była partnerem sportowego campu dla dzieci, organizowanego przez koszykarza. O ich związku zaczęło robić się głośno jesienią 2019 roku, aż w końcu wystąpili razem na Gali Mistrzów Sportu, nie pozostawiając pola do dywagacji na temat ich relacji. Od tego czasu publikują w mediach społecznościowych zdjęcia z podróży, rocznic, a tym razem także imprezy u znajomych.
Para gościła na ślubie humanistycznym, czyli takim, który pozwala na całkowitą dowolność i elastyczność, bo nie skupia się na formalnościach, których w tym przypadku po prostu nie ma. Zdecydowali się na nią dziennikarka Eleven Sports i Eurosport Marcelina Rutkowska i właściciel One Sport Jan Konikiewicz. Stanisławska pogratulowała im na Instagramie.
Przepiękna ceremonia ślubu humanistycznego i wzruszająca przysięga na długo pozostanie w naszej pamięci. Jeszcze raz życzymy miłości na całe życie - czytamy pod jej zdjęciem.
Para pozowała na zdjęciach w eleganckich stylizacjach - Gortat włożył szary garnitur i kolorystyczny element w postaci niebieskiego krawatu, z kolei Żaneta miała na sobie sukienkę z górą z kryształkami i białym dołem.
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Mąż Ewy Gawryluk jest nauczycielem. "Chętnie zamieniłbym część wolnego na 40-godzinny tydzień pracy"
Halle Berry przerywa milczenie. Tak odpowiedziała na oskarżenia o przemoc wobec syna
Po aferze z Jabłczyńską Powierza ujawnia, co ją spotkało. "Płakałam w poduszkę"
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
W szkole nazywali ją "ruską agentką". Książkiewicz wróciła do bolesnych wspomnień