Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka datę ślubu wybrali nieprzypadkowo. Dlaczego pobrali się w czwartek?

Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka pobrali się w czwartek, 26 lipca. Dlaczego akurat taka data? Ma dla nich spore znaczenie.

Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka o tym, że wezmą ślub, zaczęli mówić głośno na początku roku. Zdecydowali się jednak na lipiec, choć zapewniali, że miesiąc, w którym się pobiorą, koniecznie musi mieć w nazwie "r". Teraz wyjaśniło się, dlaczego zmienili zdanie.

Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka

Po pierwsze - nietypowy termin ślubu miał pokrzyżować plany fotoreporterom, którzy czyhali na to, żeby uwiecznić na zdjęciach parę młodą i gości. Ci jednak zdążyli i dzięki temu mogliśmy zobaczyć, jak się prezentowała para młoda. Po drugie - 26 lipca to ważna data w kalendarzu liturgicznym.

Jak wyjaśniła matka pana młodego, 26 lipca to dzień, który w tradycji katolickiej poświęcony jest świętej Annie, matce Maryi, która jest patronką małżeństw. A państwo Karpiel (modelka zdecydowała się na dwuczłonowe nazwisko: Krupińska-Karpiel) są bardzo religijni, dlatego ma to dla nich duże znaczenie. Poza tym postanowili także w tym dniu ochrzcić swojego syna, rocznego Jędrka. 

Zobacz też: Krupińska i Karpiel-Bułecka pobrali się. To nie jedyna okazja do świętowania. "Została wynajęta ochrona, która pilnowała całego obiektu"

Sebastian Karpiel-Bułecka i Paulina Krupińska

O tym, że Sebastian Karpiel-Bułecka i Paulina Krupińska są małżeństwem, poinformowała modelka na swoim Instagramie, dodając wspólne zdjęcie, na którym pokazują obrączki. Później pojawiły się zdjęcia zrobione przez paparazzi, a na Instagramie zaproszeni goście umieszczali nagrania z wesela.

AW

Więcej o:
Komentarze (11)
Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka datę ślubu wybrali nieprzypadkowo
Zaloguj się
  • Gość: m.

    Oceniono 14 razy 8

    Jedna z najbardziej dwulicowych par. Zawsze podkreślają, że zależy im na prywatności, a ona potrafi tylko paplać o... sferze życia osobistego (w sumie o czym ma mówić miss), oczywiście jest ekspertką od bycia matką, konkubiną - teraz żoną. Tacy niby religijni i rozmodleni, a on miał więcej partnerek niż przebojów, do tego dzieci przedślubne nie wpisują się w naukę kościoła.

  • Gość: Vb

    Oceniono 16 razy 8

    Jakby byli tacu religijni to zaczeliby od slubu.smiechu warte.

  • Gość: Ela

    Oceniono 13 razy 5

    Religijni? Serio?

  • Gość: Ggg

    Oceniono 6 razy 4

    Żadna mityczny święta nie zapewni szczęścia związkowi na pokaz i dla tradycji.

  • Gość: kkk

    Oceniono 3 razy 3

    Na zdjęciach z Kayah był wyluzowany. Na zdjęciach z Pauliną tych nie ustawionych zawsze trzyma się na dystans. Na tych ustawionych też jest jakoś sztywno. Chciał mieć rodzinę i piękną żonę- ma. Ale czy ma prawdziwą miłość?

  • Jacek

    Oceniono 4 razy 0

    Nie rozumiem. Ślub medialny, a później rozwód (tez medialny)...

  • mm0427

    Oceniono 2 razy 0

    O matko....

  • rownowaznik

    Oceniono 2 razy -2

    A podobno u nas zakazane są małżeństwa dwóch przedstawicieli tej samej płci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX