Edukacja seksualna w "Klanie". Grażynka tłumaczy Maćkowi, skąd się biorą dzieci. To wideo to nowy HIT internetu!

W "Klanie" Grażynka musiała poradzić sobie z dość krępującą rozmową. Tłumaczyła synowi, skąd biorą się dzieci. Zobaczcie, jak sobie poradziła.

Niedawno do "Klanu" wrócił  biologiczny ojciec Maćka, który był nieobecny w jego życiu dobrych kilka lat. Grażynka (Małgorzata Królikowska) nie jest zadowolona z nagłego pojawienia się mężczyzny, ponieważ jego obecność doprowadziła do sporego zamieszania w rodzinie. W związku z tym Lubiczowa postanowiła wytłumaczyć synowi różnicę między jego ojcem biologicznym, a ojcem, który go wychowuje. 

Grażynka posłużyła się nietypowym przykładem, żeby wyjaśnić Maćkowi, skąd się biorą dzieci. Cały proces przyrównała do... wypiekania precli przez piekarza.

Zastanawiałam się, jak ci to wszystko wytłumaczyć i przyszło mi do głowy... Posłuchaj. To jest jak z tymi twoimi preclami. Wiesz, z czego są one zrobione? - zapytała syna
Mąka, woda, drożdże, soda, sól, przyprawy - odpowiedział Maciek
No właśnie, powiedzmy, że ty jesteś preclem. Tylko się nie śmiej, Maciek. Ten pan to jakby mąka, ale czy z samej mąki może powstać precel? No właśnie, a kto jest najważniejszy? Najważniejszy jest piekarz, piekarz synu. No i takim piekarzem, który cię wypiekł, był twój tata Rysiek. On cię wychował, przy nim wyrosłeś - wyjaśniła
 

Maciek zaciekawiony tematem zapytał, kim w takim razie jest Grażynka. Wyznała krótko, że jej rolę można porównać do pieca.

Scena już krąży po sieci, a internauci nie przestają komentować.

Będzie nowy hit internetu!
Widziałam tę scenę! Taka żenada, że normalnie poprawiła mi humor na cały wieczór.
O ja! W końcu wiem, skąd się wzięłam i dlaczego lubię precle!

MT