Internautka ostro do Hanny Lis: Zawsze będzie pani synonimem zdrady. Odpowiedź zaskakuje: Zgadzam się. Potem jeszcze dziwniej

Hanna Lis zdradziła przyjaciółkę? Dziennikarka w ogniu zarzutów internautek.

Hanna Lis i Kinga Rusin były najlepszymi przyjaciółkami, a potem Lis odebrała Rusin męża i od tej pory obie dziennikarki nie chcą mieć ze sobą nic wspólnego. Ileż razy słyszeliśmy tę historię? Teraz wychodzi na to, że trzeba będzie podejść do niej z nieco innej strony.

Hanna Lis pochwaliła się w święta zdjęciem, na którym jako mała dziewczynka pozuje z papieżem Janem Pawłem II. Pokazywaliśmy to zdjęcie. Pisaliśmy też, że fanki zarzuciły jej, że odbiła męża najlepszej swojej przyjaciółce, a ta odpowiedziała, że Kinga Rusin nie jest jej "żadną przyjaciółką".

Dyskusji ciąg dalszy, bo internautki wciąż przeżywają, że Kinga Rusin straciła męża przez Hannę Lis.

"Żadna przyjaciółka", ha ha ha. Dobre, Hanno Lis. Zawsze pani będzie synonimem zdrady i to najgorszego pokroju, bo zdrada przyjaźni jest najgorsza. A, fe - napisała potem jedna z internautek.

Odpowiedź Hanny Lis zaskakuje, bo ta... częściowo przyznaje rację swojej oponentce.

Zgadzam się: zdrada przyjaźni jest najgorsza. Pozdrawiam serdecznie.

Wielu jednak ma już dość tej ciągnącej się "kilometrami" dyskusji.

Po pierwsze, do tanga trzeba dwojga i jakoś przez lata nikt się pana Tomka nie czepia, a po drugie, po tylu latach hejtu dalibyście już pani Lis spokój, myślę że wysokość ceny, jaka zapłaciła, zna tylko pani Hania.
Ludzie, ale o co Wam chodzi? Sami macie dużo za uszami, a wypominacie innym - pisali ci, którzy pragnęli tonować dyskusję.

Czy to już koniec tego swoistego sądu nad Hanną Lis? Trudno powiedzieć. Nawet, jeżeli koniec pod tym zdjęciem, to raczej bardzo wątpliwe, żeby oddani fani Kingi Rusin kiedykolwiek zapomnieli, że to Hanna Lis odbiła Kindze Rusin męża.

Zobacz wideo

JZ