Olga Bołądź nie zagra Anny Przybylskiej. Reżyser ma ZUPEŁNIE inny pomysł. "Zaprosimy na casting..."

Anna Przybylska ponad dwa lata temu przegrała walkę z chorobą. Już wtedy Radosław Piwowarski chciał uczcić jej pamięć, kręcąc film o wymownym tytule "Gwiazda". Największe spekulacje dotyczyły jednak tego, kto wcieli się w zmarłą aktorkę.

O filmie o Annie Przybylskiej było głośno zanim jeszcze oficjalnie potwierdzono, że pomysł Radosława Piwowarskiego ma szansę na zrealizowanie. Teraz wiadomo już, że będzie to film biograficzny o wymownym tytule "Gwiazda", który przybliży widzom jej barwne życie. Od początku największe zainteresowanie budziło jednak to, kto zagra zmarłą aktorkę. Wśród typów wielokrotnie przewijało się nazwisko Olgi Bołądź, nie tylko ze względu na jej umiejętności aktorskie, ale też fizyczne podobieństwo. Tymczasem okazuje się, że Piwowarski nie widzi w tej roli żadnej znanej gwiazdy. Woli postawić na nieznaną osobę i tym samym - podobnie jak to było w przypadku Przybylskiej - wypromować ją.

Zaprosimy na casting kilka osób ze szkoły teatralnej z Warszawy, Wrocławia i ewentualnie kogoś z Krakowa. Żadna z tych osób nie grywa na co dzień w filmach. To nie są znane aktorki - ujawnia w rozmowie z "Super Expressem" osoba z ekipy produkcyjnej. 

Radosław Piwowarski był jedną z pierwszych osób, które dostrzegły w Przybylskiej talent i to właśnie on zaangażował ją do "Złotopolskich" w roli policjantki Marylki. Bardzo mocno przeżył odejście aktorki i już w listopadzie 2014 roku zapowiedział, że chce oddać jej cześć filmem.



Zobacz wideo