Jake Lloyd zdobył ogromną popularność dzięki roli Anakina Skywalkera w filmie "Gwiezdne Wojny: Mroczne Widmo" . Młody aktor, który zagrał w superprodukcji w wieku zaledwie 10 lat, nie zdołał jednak przekuć swojej sławy w długą hollywoodzką karierę.
Choć wydawało się, że po roli Skywalkera wszystkie drzwi staną przed nim otworem, to Lloyd zrezygnował z dalszego grania w filmach, od czasu do czasu użyczając jedynie swojego głosu w kolejnych grach komputerowych opartych na sadze "Gwiezdne Wojny" .
O aktorze zrobiło się znowu głośno w czerwcu ubiegłego orku, gdy został aresztowany przez kalifornijskich policjantów za niebezpieczną jazdę, brak ważnego prawa jazdy i opór władzy.
Wczoraj okazało się, że stan Jake'a Lloyda jest na tyle poważny, że z aresztu przeniesiono go do zamkniętego ośrodka psychiatrycznego, gdzie poddawany jest terapii z powodu swojej schizofrenii.
Jak poinformowała w rozmowie z serwisem TMZ.com matka Llyoda, aktor po kilku tygodniach leczenia czuje się już lepiej.