Jon Hamm nie miał szczęścia do nagród Amerykańskiej Akademii Telewizyjnej. Nominację do Emmy otrzymywał odkąd tylko zaczął czarować widzów i krytyków rolą Dona Drapera w "Mad Mad", ale ostatecznie zawsze ktoś okazywał się lepszy. Dla aktora był to ostatni dzwonek - emisja serialu zakończyła się w maju tego roku.
Gdy jego nazwisko została odczytane przez Tinę Fey, nie krył emocji. Prawdopodobnie z ich nadmiaru nie był w stanie wejść na scenę. Zamiast tego... wczołgał się na nią.
Poruszenie aktora dało się również wyczuć w jego przemówieniu z podziękowaniami.
Musiała zajść jakaś pomyłka. To niemożliwe, by wybrano mnie z grona tak wspaniałych dżentelmenów. To niewiarygodne, że udało nam się zrobić tak świetny serial, z tak rewelacyjną obsadą, scenarzystami, całą ekipą. Dla mnie samego, jest to wręcz niemożliwe i niepojęte, że mogę teraz tutaj stać - powiedział ze sceny.
em
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Nazwisko Anny Jagodzińskiej w aktach Epsteina. Modelka przerywa milczenie
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Nazwisko żony Adamczyka w mailach Epsteina. Jej prawnik wyjaśnia: To mógł być każdy inny na świecie
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Agata Passent nie musi już pracować do końca życia. Co roku na jej konto wpływa gigantyczna kwota
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Powierza w szczerym wyznaniu: Mam chorobę grubych ud i mam na to papiery
Serowska chciała rodzić naturalnie, ale skończyło się cesarką. "Straciłam dużo krwi"