Natasza Urbańska nie odpuszcza: Nina Andrycz była zbulwersowana, że "TzG" wygrała Mucha, dała mi...

To miała być nagroda pocieszenia?

Na łamach tygodnika "Rewia" Natasza Urbańska znowu wspomina zmarłą aktorkę Ninę Andrycz i rozpamiętuje przegraną w "Tańcu z gwiazdami". Wokalistka chwali się, że po porażce w programie otrzymała wyjątkowy prezent od swojej mentorki.

Pamiętacie jeszcze dziesiątą edycję "Tańca z gwiazdami"? To wtedy Natasza Urbańska przegrała w finale z  Anną Muchą . Jak twierdzi Urbańska, jedną z osób, która pomogła jej uporać się z niesprawiedliwym według niej werdyktem widzów była zmarła 31 stycznia aktorka, Nina Andrycz . Ofiarowała ona wtedy Nataszy wyjątkowy prezent

Pani Nina szukała kontaktu ze mną po finale "Tańca z gwiazdami". Podczas rozmowy wyjaśniła, jak bardzo zawiedziona, wręcz zbulwersowana była faktem, że wygrał ktoś inny, a nie ja. Kategorycznie nie zgadzała się z werdyktem i postanowiła uhonorować mnie własnym klejnotem, złotym naszyjnikiem wysadzanym perłami. Z panią Niną spotkałam się kilka razy. To była elegancka kobieta, z niesamowitym poczuciem humoru i charyzmą. Pozostanie w moim sercu na zawsze.

Teraz Natasza chętnie zakłada naszyjnik, który Andrycz dostała od premier Indiry Gandhi (w Indiach biżuteria z pereł ma magiczną moc). To nie pierwszy raz kiedy Urbańska wspomina Ninę Andrycz w kontekście swojej przegranej z Anną Muchą w tanecznym show. Niedawno cytowała w "Dzień Dobry TVN" karteczkę, którą dostała od wielkiej aktorki. (Zobacz: Urbańska o porażce w "TzG": Nina Andrycz napisała mi: Nie ma porównania z obywatelką Muchą) .

Droga Pani Nataszo. W moim artystycznym wyczuciu nie ma w ogóle żadnego porównania tańca pani z obywatelką Muchą. Odznaczam panią na gwiazdę moim klejnotem i życzę zdrowia.

Natasza Urbańska i Anna MuchaNatasza Urbańska i Anna Mucha Kapif Kapif

 

majk

Więcej o: