Bartek Cebeńko jest autorem programu internetowego, w którym podróżuje po Polsce, aby weryfikować "Kuchenne rewolucje" jakich dokonała Magda Gessler. Choć sama zainteresowana patrzy na projekt internauty przychylnym okiem, nie wszyscy są takiego samego zdania. Właścicielce restauracji Matalmara ze Śląska, delikatnie mówiąc, nie spodobało się to, co zobaczyła w ostatnim filmie internauty, który poświęcono jej lokalowi (Zobacz: Był skandal, sąd. Prawie rok po emisji feralnego odcinka "Kuchennych rewolucji" Magda Gessler pisze...) .
Cebeńko w najnowszym filmie pokazał swoją relację z Matalmary, niespełna rok po emisji "Kuchennych rewolucji" z lokalem w roli głównej. Właścicielka, jak mówi autor filmu, nie zatrzymała nazwy zasugerowanej przez Gessler, a lokal świecił pustką. Wspomina też m.in. o sosie z torebki czy źle urządzonym wnętrzu. Teraz restauratorka grozi procesem. (Zobacz relację z feralnego odcinka "Kuchennych rewolucji" : Rewolucja się nie udała! "Zamknijcie tę budę. Moje nazwisko znika stąd w ciągu minuty!" Gessler naprawdę oburzona).
Sprawą zajmuje się już adwokat właścicielki. Autor programu nie ma sobie nic do zarzucenia. Przypomnijmy, że rok temu właściciele restauracji oskarżyli TVN o zniesławienie, jednak sąd sprawę umorzył. Jak potoczą się dalsze losy chłopaka śledzącego Gessler? Zobaczymy. Poniżej możecie obejrzeć odcinek o wymienionej restauracji. Właścicielka przesadza czy może autor programu faktycznie posunął się za daleko?
majk
Eurowizja Junior 2026. Poznaliśmy wyniki konkursu! Jak poradził sobie polski reprezentant?
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Trump nazwał dziennikarkę CNN "głupią". Kaitlan Collins pokazała mocne nagranie
Lekarka porównała wygląd mężatek i rozwódek. Nagranie oburzyło Joannę Koroniewską
Miało być pięknie, a wyszło inaczej. Bardowska pokazała, czego pozbyła się z kuchni
Woźniak była w szoku. Pokazała, co zastała w przymierzalni. "Przesadzam?"
Makłowicz prezydentem? Ujawnił, co zaczęło dziać się w sieci. "Wstydzę się za swoich przywódców"
Policja wiedziała o zarzutach wobec ojca Meghan Markle. Teraz wraca do sprawy szokującego listu
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"