44-letnia Suzy Favor Hamilton, reprezentantka USA na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie, Atlancie i Sydney w biegach na średnich dystansach przyznała, że przez ostatni rok pracowała jako "call-girl" za 600 dolarów za godzinę. Jej tajemnicę odkrył portal The Smoking Gun .
Podjęłam decyzje irracjonalne, za które jestem całkowicie odpowiedzialna. Nie jestem ofiarą i zdaję sobie sprawę z tego, co robiłam - napisała na swoim Twitterze sportsmenka.
Na portalu czytamy:
Od zeszłego października Suzy Favor Hamilton pracowała dla jednej z najlepszych agencji towarzyskich w Las Vegas. Umawiała się na "randki" w różnych miastach USA, m.in. Los Angeles, Houston, Chicago i Las Vegas.
Hamilton używała pseudonimu "Kelly Lund", a na zdjęciach na stronie agencji miała zasłoniętą twarz. O wszystkim wiedział mąż sportsmenki, Mark.
Próbował mnie powstrzymać. Zupełnie tego nie popierał - mówi Suzy Favor Hamilton.
Suzy Favor Hamilton twierdzi, że chciała uciec od swoich problemów:
Pociągała mnie ta praca, bo dzięki niej radziłam sobie w bardzo trudnym okresie mojego życia i małżeństwa. Zapewniło mi to ucieczkę od życia, w którym sobie nie radziłam. To było moje podwójne życie - napisała na Twitterze.
Wyznała, też, że w 2005 roku cierpiała na depresję po urodzeniu córki i nie radziła sobie z problemami. Teraz ma nadzieję, że bliscy jej wybaczą.
Od kilku tygodni korzystam z pomocy psychologa. Nadal będę to robić, aby ułożyć sobie życie na nowo. Nawet nie wiem, jak mam wyrazić to, jak bardzo jest mi przykro. Bardzo dziękuję rodzinie za wsparcie, jakie mi teraz okazuje - mówi.
Jax
Awantura w programie Gozdyry. Polityk wyszedł ze studia, gdy zobaczył Ziobrę
Fabijański zwykle milczy o polityce. Tym razem nie wytrzymał w sprawie TK: Komuś się poprzewracało
Sąd podjął decyzję w sprawie opieki Halle Berry nad 13-letnim synem. Aktorka nie ma powodów do radości
Co wiemy o Annie Korwin-Piotrowskiej? To ona znalazła się w centrum sporu o TK
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
Stramowski pożyczył Ogrodnikowi teleskop, już go nie dostał. Opowiedział też o życiu w patchworkowej rodzinie. "Jest ciężko"
Marta Nawrocka ukrywała temblak, ale się wydało. W końcu wiadomo, co się stało
Remigiusz Mróz zakpił z paska w TV Republice. "Chciałbym kiedyś napisać..."
Grób Łukasza Litewki tonie w zniczach i kwiatach. Jedna rzecz szczególnie porusza