Coraz częściej znani rodzice chwalą się swoimi dziećmi w porannych programach śniadaniowych. Tym razem z dorosłym potomstwem pokazał się znany muzyk Stanisław Soyka . W poniedziałkowym programie "Pytanie na śniadanie" pojawił się w towarzystwie synów: Antoniego i Jakuba.
Ich wizyta była związana z promocją płyty, nad którą wspólnie pracowali. Przygotowali nowe aranżacje piosenek Czesława Niemena. Synowie Soyki, podobnie jak ojciec, są muzykami. Starszy z nich, Kuba, gra na perkusji.
Odkąd pamiętam, miałem pałki w rękach i waliłem po fotelach - wspomina swoje muzyczne początki Jakub Soyka.
Młodszy syn Stanisława Soyki, Antoni, wyznał, że miał już wiele pomysłów na siebie. Myślał o dziennikarstwie, prawie i sporcie, jednak ostatecznie to właśnie muzyka stała się jego sposobem na życie.
Zostałem reżyserem dźwięku. I muzykiem też - wyznał Antek Soyka.
Trudno nie zauważyć, że ojciec jest niesamowicie dumny ze swoich synów. Muzyk ma jednak bardzo zdrowe podejście do nienaturalnego, wyidealizowanego wizerunku w mediach. Z dużym dystansem podchodził do niekończących się pochwał Huberta Urbańskiego i Marzeny Rogalskiej, prowadzących program.
To nie są jakieś cudowne dzieci, bym nie przesadzał. To są normalni ludzie z krwi i kości - powiedział Stanisław Soyka.
Nie da się ukryć, że panowie są do siebie bardzo podobni. Jak się okazuje, nie tylko z wyglądu.
Co mnie denerwuje, odziedziczyli po mnie również jakieś niefajne rzeczy. Nie będziemy jednak wchodzić w szczegóły - wyznał szczerze Stanisław Soyka.
Panowie sprawiali wrażenie bardzo normalnych. Nie udawali idealnych, padło kilka szczerych słów... Podobał się Wam ich występ w "Pytaniu na śniadanie"?
qwerty
Kulisy zmian w "halo tu polsat". "Cichopek źle wypadła w badaniach"
Badach spotkał Jansona po wielu latach. Co słychać u lidera Varius Manx?
Ewa Woydyłło wydała oświadczenie po kontrowersyjnym wywiadzie. "Nie miałam złych intencji"
Brad Pitt nie odpuszcza Angelinie Jolie. Sąd ma zdecydować o jej finansach
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Amy Schumer schudła 23 kg i pokazała efekty przemiany. "Nigdy nie sądziłam, że nadejdą takie dni"
Scena śmierci Marii Zięby w "Na Wspólnej" to jakiś żart? Scenarzysta wziął ten pomysł z Bollywood
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki
Zachwycamy się powrotem, ale zapomnieliśmy, jak Wiśniewski traktował Mandarynę. "Zobaczcie najbardziej znaną d**ę w Polsce"