Teledysk Edyty Górniak do piosenki "On the run" zadebiutował w sieci. Oficjalna premiera miała odbyć się o godzinie 24.00, ale prawdopodobnie z powodu problemów technicznych był 20-minutowy poślizg. Warto było czekać? I tak, i nie. Teledysk można podsumować w kilku słowach - mistyczny, tajemniczy i zaskakujący. Gwiazda biega po leci, tarza się w błocie.
Teledysk oddaje tajemniczy klimat piosenki i to jego spory atut. Jednak im dłużej ogląda się ten klip, tym więcej rzeczy wydaje się być w nim niedopracowanych. Zwłaszcza końcowa scena na pustyni jest naszym zdaniem niepotrzebna.
Przygotowania do produkcji zajęły pięć tygodni, zdjęcia trwały 26 godzin, a na planie pracowało 35 osób - czytamy na oficjalnej stronie piosenkarki.
Górniak narzuciła sobie niezłe tempo. W czerwcu była premiera klipu do "Teraz tu", a już w sierpniu możemy oglądać teledysk do "On the run".
Teledysk:
Podoba wam się klip? Zagłosujcie w naszym sondażu.
Ally
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Olejnik zapytała Owsiaka o jego wynagrodzenie. Lider WOŚP mówi wprost
Co dalej z Kwiatem Jabłoni? Muzycy wyjawili powód zawieszenia działalności zespołu
Syn Wiśniewskiego skończył pięć lat! Pod urodzinowym wpisem Poli lawina komentarzy
Nazywali ich "oazowym zespołem". Kwiat Jabłoni ujawnia prawdę na temat wiary
Syn Bachledy-Curuś nie umie polskiego. Aktorka tłumaczy, dlaczego
Duda nigdy nie pojawił się w "Kropce nad i". Olejnik kąśliwe podsumowała jego decyzję
Niebezpieczna sytuacja na koncercie Skolima. Muzyk zabrał głos. Tak zareagował
Leszczak o rozstaniu z Koterskim i walce z lękiem. "Byłam wtedy sama z Frysiem w domu"