Producenci włoskiego serialu obyczajowego ''Dwie mamy za dużo'' popadli w tarapaty, ponieważ skradziono im taśmy z nagraniami kolejnych odcinków. Do zdarzenia doszło w Rzymie, gdy kierowca jadący ze studia w Turynie do siedziby telewizji zatrzymał się przed jednym z supermarketów .
P udła z taśmami były owocem kilkutygodniowej pracy . Pikanterii sprawie dodaje fakt, że właścicielem stacji telewizyjnej jest premier Włoch Silvio Berlusconi.
Serial popularny opowiada o rodzinnych kłopotach głównych bohaterek i jest we Włoszech bardzo popularny.
Janus/PAP
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Nie żyje Bożena Dykiel. Aktorka miała 77 lat
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Kaczorowska w hollywoodzkim stylu z Rogacewiczem. Spójrzcie na Kukulską
Andrzej Korycki przerwał milczenie w sprawie śmierci Dominiki Żukowskiej. To wyszło na jaw
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Ewa Gawryluk wyjawiła treść ostatniego SMS-a od Bożeny Dykiel. "Już go nie wykasuję"