Amy Winehouse dostała zaproszenie na Święta

Święta to czas spokoju nawet dla kontrowersyjnej Amy Winehouse. Wokalistka, której specjalnością jest wpadanie w kłopoty, została zaproszona przed Bryana Adamsa do spędzania razem z nim tego wyjątkowego czasu w równie wyjątkowym miejscu - w jego posiadłości na Karaibach.
Zaczęli się spotykać, gdy ona była u progu kariery. Blake zawsze stał obok Amy. To wraz z nim zaczęła się jedna wielka impreza z wódką, narkotykami i upadkiem, przerwana ślubem, a zakończona rozwodem i więzieniem. Para podobno po dłuższej przerwie zaczęła się ponownie spotykać. Czy skończą w rynsztoku, a może oboje się z niego wyciągną?
Amy Winehouse/prphotos

Piosenkarka nadal nie może dojść do siebie po aresztowaniu męża, Blake'a Fieldera-Civila , który jest oskarżony o pobicie i próbę przekupienia świadka, a który przebywa obecnie w londyńskim więzieniu. Z tego powodu Święta będą dla niej wyjątkowo trudne. Amy Winehouse ma jednak przyjaciół, a jeden z nich, Bryan Adams , zaprosił ją na Święta do swojej pięknej willi na wyspie Mustique.

Amy dostała zaproszenie od Bryana Adamsa na wyspę Mustique - mówi źródło gazecie The Sun - On bardzo chciałby jej pomóc. Prawdopodobnie na indyka wpadnie Mick Jagger, który też posiada willę na tej wyspie. On również chciałby wesprzeć Amy.

Bryan Adam wierzy, iż odprężające wakacje pomogą Amy w zmaganiach z nadużywaniem alkoholu i środków odurzających.

Tymczasem teściowa artystki zbeształa ją na łamach gazety Daily Mirror za imprezowanie i opuszczanie wizyt w areszcie.

Kiedy Amy spędza całe noce na balangach, nie może rano wstać i ciągle przegapia wizyty. Blake nie może jej nic rozkazywać, ale jest mu przykro, kiedy ona zapomina o odwiedzinach albo przychodzi bardzo spóźniona. Czasami muszę dzwonić do niej po sześć razy, żeby w końcu wstała, umyła się i poszła do niego.

Blake Fielder-Civil pozostanie w areszcie przynajmniej do 18. stycznia, kiedy to rozpoczną się przesłuchania świadków w sprawie. Amy będzie musiała jeszcze trochę do niego pochodzić.

Więcej o: