Ashlee zrobiła sobie nos!

Operacje plastyczne w Hollywood są tak powszechne jak obecność samochodów na ulicach. Mimo to bardzo niewielka grupa gwiazd otwarcie przyznaje się do poprawiania urody. Ashlee operację owszem i zrobiła, ale z innych powodów. Jakich?

Pewnie zdziwicie się tak bardzo jak my, ale młoda piosenkraka zdecydowała się na rinoplastykę ze względów zdrowotnych. Ojciec, a jednocześnie menadżer Ashlee , twierdzi, że jego córka miała duże problemy z oddychaniem . Jasne...

Oczywiście nikt nie dał wiary tym zapewnieniom. Mówi się, że powodem była zazdrość o urodę siostry , Jessiki .

Ashlee zawsze była ładna, ale od jakiegoś czasu czuła się brzydkim kaczątkiem w porównaniu z Jessiką . Za każdym razem, gdy patrzyła w lustro, widziała zbyt wyrazisty nos i w końcu postanowiła coś z tym zrobić. Była bardzo podekscytowana rezultatem. W zasadzie to tylko usunięto jej garb.

Tatuś twierdzi, że córka miała kłopoty z oddychaniem. Problem polega na tym, iż tak mała niedoskonałość, jaką jest garb, w żaden sposób w nim nie przeszkadza. Ktoś tu chyba kłamie.

Więcej o: