Rihanna poderwała kolejnego faceta?

Imprezy z okazji rozdania nagród MTV z reguły zbliżają do siebie ludzi. Wygląda na to, że tegoroczna gala zbliżyła Rihannę do Justina Timberlake`a.

Rihanna i Justin świetnie bawili się razem na imprezie w hotelu, a następnie obydwoje tajemniczo zniknęli na resztę nocy.

Ta dwójka miała co świętować - każde z nich zgarnęło po dwie nagrody na gali VMA. Jak powiedział jeden z aktorów obecnych na imprezie:

Justin i Rihanna spędzali ze sobą czas i rozmawiali przez chwilę. Potem obydwoje wstali nonszalancko i wyszli razem... To było dziwaczne, bo Jessica Biel była tam i szukała Justina... Biedna dziewczyna.

Aktor dodał następnie:

Justin i Rihanna patrzyli na siebie w taki sposób, że doskonale wiecie, co zamierzali zrobić po wyjściu.

Po wyjściu z sali obydwoje nie pojawili się już na imprezie. Oczywiście po tych słowach gruchnęła plotka, że Rihanna jest kolejną miłosną zdobyczą Justina. Jednak inne źródło podaje, że owa dwójka imprezę opuściła razem, jednak potem każde z nich udało się w swoją stronę.

Justin po prostu poczuł się źle, dlatego postanowił spędzić resztę wieczoru w towarzystwie matki oraz swojej dziewczyny, wspomnianej wcześniej "biednej" Jessiki Biel. Cała trójka wraz z grupką przyjaciół zjadła kolację w restauracji Tableau.

I komu tu wierzyć?

Więcej o: