Majdan wyszedł z aresztu!

Piłkarz twierdzi, że jest niewinny...
Radosław Majdan/29.07.2008 Fakt
Radosław Majdan/29.07.2008 Fakt

Radek Majdan usłyszał wczoraj zarzuty od prokuratury. Zarówno bramkarz Polonii Warszawa jak i Piotr Świerczewski zostali oskarżeni o czynną napaść oraz grożenie i znieważenie policjantów. Radek w przeciwieństwie do Piotra otrzymał możliwość wyjścia z aresztu za kaucją, która wyniosła 50 tysięcy złotych .

Podczas gdy Majdan jest na wolności, jego kolega czeka na ostateczną decyzję sądu, co do długości zatrzymania go. Piłkarzowi grozi tymczasowy dwumiesięczny areszt. Dlaczego? Piotrek dodatkowo odpowie za uszkodzenie ciała jednego z policjantów, który wdał się z nim ponoć w bójkę. Choć Radek Majdan miał tego feralnego dnia aż 1,3 promila alkoholu we krwi, doskonale pamięta co stało się w pensjonacie w Mielnie.

Przyjechała policja. Nie do nas. Obok trwała impreza. Piotrek wyszedł zobaczyć co się dzieje. Byłem zdruzgotany, kiedy po chwili też wyszedłem z lokalu i zobaczyłem, co się dzieje. Jeden policjant siedział Piotrkowi na plecach i okładał go po głowie. To jest pewnie ten pan, który teraz mówi, że ma złamany palec. Drugi usiłował obezwładnić go gazem, ale nie trafił i prysnął na innego policjanta. Oni w ogóle nie dawali sobie rady. Policjanci zachowywali się jak w amoku. Gdybyśmy nie zareagowali, to teraz Piotrek leżałby w śpiączce. Nie poradzili sobie z interwencją. A po zatrzymaniu straszyli mnie, że nagrają film i umieszczą go na YouTube. Podbiegliśmy do nich i krzyczeliśmy: Zostaw go. Szturchnąłem, nie przepraszam, odepchnąłem jednego z nich, a właściwie wszedłem między policjanta a Piotrka. Usiłowałem wyrwać go z rąk policji. To wszystko. Nikogo nie uderzyłem. (...)Nie jesteśmy ludźmi, którzy nie szanują policji - powiedział w rozmowie z TVN24 Radosław Majdan.

Winny czy niewinny? Choć winny brzmi bardziej sensacyjnie, to uznaliśmy, że powinniście znać obie wersje wydarzeń. Tę przedstawioną przez media oraz wersję Majdana. Piłkarz - dla potwierdzenia swoich słów - jest w stanie odnaleźć świadków zdarzenia, których policja nie przesłuchała. W rozmowie z portalem tvn24.pl świadkowie zdarzenia potwierdzili wersję Majdana.

Więcej o: