Doda z Ciechanowa!

Piosenkarka Doda spędziła Święta Wielkanocne w Ciechanowie. W swoim rodzinnym mieście Doda zupełnie nie przypominała skandalistki, znanej z rozbieranych zdjęć i ciętych ripost. Wręcz przeciwnie. Piosenkarka zachowywała się spokojnie i grzecznie, a w niedzielę poszła nawet do kościoła! Uwagę reporterów "Faktu" przykuło zaangażowanie Dody w opiece nad córką jej brata.
Doda
Doda/fot. 'Fakt' 26 marca 2008

W Ciechanowie Dorota zachowuje się zupełnie inaczej niż w Warszawie. Być może to obecność najbliższych powoduje, że Doda nie musi nikogo udawać i jest po prostu sobą. To właśnie w Ciechanowie, Rabczewska szuka spokoju i ciszy. W Wielkanoc piosenkarka miała okazję w końcu spotkać się z bratem, bratową i ich córeczką Milenką, którzy na co dzień mieszkają w Gdańsku.

Mała Milenka jest ponoć oczkiem w głowie Dody! Znajoma piosenkarki powiedziała "Faktowi", że Doda ciągle kupuje małej prezenty, bo chce żeby czuła się jak mała gwiazdka. Rabczewska w drodze do kościoła przez cały czas trzymała małą za rękę. Może piosenkarka poczuła instynkt macierzyński ? Ponoć w Ciechanowie mówi się, że mama Dody namawia córkę do tego żeby w końcu zdecydowała się na dziecko.

Więcej o: