Cała Polska żyje wydarzeniami na południu kraju, gdzie w wielu miejscowościach trwa lub przeszła powódź. Mieszkańcy walczą z jej skutkami, a niebezpieczna fala wciąż się przemieszcza, są ofiary śmiertelne. Niedawno w mediach społecznościowych pojawił się komunikat o śmierci Daniela Bąka, który był drugą ofiarą powodzi. Z południa Polski wciąż przybywają informacje o kolejnych ofiarach. Daniela Bąka pożegnał klub piłkarski, w którym był trenerem oraz inni pracownicy. Wiadomo już, co z pogrzebem.
Daniel Bąk miał 43 lata i przez wiele lat pracował w Urzędzie Gminy Jaworze. Był również trenerem piłki nożnej amatorskiej drużyny, gdzie pracował z dziećmi i młodzieżą. Przyczyną śmierci było utonięcie. Mężczyzna wpadł do potoku i jego ciało wyłowiono w Bielsku-Białej, która również została dotknięta powodzią (rzeka Biała wylała na drogi, zalany był m.in. szpital psychiatryczny). Lokalna społeczność nie kryje smutku. W mediach społecznościowych pojawiły się pożegnalne posty. "Jesteśmy wstrząśnięci. Nie żyje Daniel Bąk, były trener drużyny seniorów i juniorów GKS Czarni Jaworze. W tym trudnym momencie łączymy się w bólu i cierpieniu z rodziną zmarłego" - napisali przedstawiciele klubu GKS Czarni Jaworze. Również urzędnicy nie zapomnieli o swoim pracowniku. Podkreślili, że był ceniony za swoją społeczną działalność.
Był znany i ceniony przez wielu mieszkańców Jaworza za swoje wielkie zamiłowanie do sportu oraz oddanie społeczności lokalnej. Jego pasja i zaangażowanie pozostaną na zawsze w naszej pamięci. (...) Łączymy się w bólu z rodziną i bliskimi Daniela. Będzie nam go bardzo brakowało...
- czytamy na facebookowym profilu Gminy Jaworze.
Koledzy z klubu udostępnili także post, w którym zachęcają do zapalenia znicza przed wejściem na stadion w intencji Daniela Bąka. Przekazano również informacje na temat pogrzebu. 43-latek zostanie pochowany w czwartek, 19 września o godzinie 14 w Kościele pw. Najświętszej Marii Panny przy ul. Startowej w Bielsku-Białej (Cygański Las). ZOBACZ TEŻ: Jerzy Owsiak wyjawia, na co WOŚP przeznaczy 40 milionów. "Pierwszy transport wyjeżdża z Warszawy"
Andrzej z Plutycz podjął już decyzję. Szykuje się nowa inwestycja
Edward Linde-Lubaszenko nie chciał spisywać testamentu. Zależało mu tylko na jednym
Marta Nawrocka nie chce już dłużej czekać. W działaniu ma wsparcie syna
Tak mieszkają Boczarska i Banasiuk. Spójrzcie na pstrokaty sufit z czerwonymi łańcuchami
Dekadę temu zwyciężyła w "MasterChef Junior". Teraz pokazała, jak szykuje się do ślubu
Kubacki wystąpił w "Dzień dobry TVN" i nagle stało się to. Jego córki zrobiły show
Tak wyglądał 21-letni Rafał Brzoska. Inna fryzura to nie wszystko
Uznano ją za "najbardziej nielubianą". Czy coś może jeszcze pomóc wizerunkowi Meghan Markle? Ekspertka ocenia
Nowe wieści w sprawie Catherine O'Hary. Na jaw wyszła oficjalna przyczyna śmierci