Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Kaja Godek w mediach społecznościowych skupia się głównie na atakowaniu członków społeczności LGBT+. Zdarza jej się również krytykować wszystkich, którzy zachęcają do szczepień przeciwko COVID-19. Teraz jednak to ona wytoczyła proces o zniesławienie współorganizatorce Marszu Równości, Monice Tichy. Na Facebooku Kaja Godek pochwaliła się zdjęciem z gmachu sądu. Jednocześnie poinformowała, że spodziewa się kolejnego dziecka.
Kaja Godek znana jest głównie z walki o wprowadzenie w Polsce prawa bezwzględnie zakazującego aborcji. Warto tutaj wspomnieć, że według niej zabieg powinien być niemożliwy również w przypadku gwałtu i gdy zdrowie, a nawet życie matki jest zagrożone. Aktywistka jest zaangażowana w walkę ze środowiskami promującymi tolerancję dla osób nieheteronormatywnych. Działaczka była wielokrotnie krytykowana za słowa kierowane pod adresem osób o innej orientacji seksualnej. Jednak jakiś czas temu to Kaja Godek postanowiła wytoczyć proces o zniesławienie Monice Tichy, która jest współorganizatorką Marszu Równości. W mediach społecznościowych Godek pochwaliła się zdjęciem, na którym stoi na korytarzu w sądzie. Wyraźnie widać, że ma zaokrąglony, ciążowy brzuch. Do postu dołączyła komentarz, który nie pozostawia w tej sprawie wątpliwości.
Na marginesie dzisiejszego procesu w Szczecinie. Zdjęcia z mediów, które były w sądzie, nie pozostawiają już wątpliwości, od jakiegoś czasu nie jestem już mamą trójki, ale czwórki i jestem najszczęśliwsza na świecie.
Kaja Godek wychowuje syna i dwie córki. Spodziewa się czwartego dziecka. Na ten moment nie znamy jego płci.
Skandaliczne słowa Bohlena z Modern Talking. Wybuchła afera, a koncerty zostały odwołane
Poruszający wpis Marty Nawrockiej. Pamiętała o ważnym dniu
Nie żyje dziennikarz TVP3. "Odszedł zdecydowanie za wcześnie"
Córki Katarzyny Figury to już dorosłe kobiety. Tak dziś wyglądają Koko i Kaszmir
"Taniec z gwiazdami". Kto odpadł w czwartym odcinku?
Za dobra, by była prawdziwa. Kultowa postać polskich seriali. "Musiała pojawić się rysa"
Cztery dni po rozstaniu Pola Wiśniewska pojawiła się w "Pytaniu na śniadanie". "Jest w porządku, ale..."
Andrzej Mountbatten-Windsor widziany pierwszy raz od aresztowania. Nie był sam
Pilot z "The Traitors" ujawnił zarobki na swoim stanowisku. Internauci nie dowierzają. "To chyba żart"