Marta Klos to reporterka, która na co dzień współpracuje z TVN24, a widzowie mogą kojarzyć ją z prowadzenia kilku programów stacji. Prezenterka nie ma aż nadto rozbudowanego konta na Instagramie, ponieważ obserwuje ją zaledwie tysiąc osób, co na osobę publiczną jest dość małą liczbą. Pomimo tego, dziennikarka często publikuje posty na swoim oficjalnym instagramowym profilu. Za pomocą mediów społecznościowych poinformowała, że spodziewa się dziecka. Radosną nowinę potwierdziła fotografią, na której widać zaokrąglony ciążowy brzuszek. W komentarzach posypały się gratulacje dla młodej mamy!
Wiadomość o ciąży popularnej osoby jest zawsze dużym przeżyciem dla jej fanów. Tym razem radosną nowiną podzieliła się dziennikarka z TVN24. Marta Klos nie prowadzi iście celebryckiego życia i chroni swoją prywatność, jednak postanowiła pochwalić się fotografią, na której prezentuje się w letniej niebieskiej sukience podkreślającej krągły brzuszek. Prezenterka potwierdziła, że jest to dla niej wyjątkowy czas i niezwykłe lato.
Pod postem pojawiło się wiele miłych słów skierowanych w stronę młodej mamy. Oprócz gratulacji na profilu Marty można przeczytać pytania od internautów, którzy zaciekawieni są płcią dziecka. Póki co Klos nie zdradziła, czy spodziewa się chłopca czy dziewczynki.
Gratulacje, Pani Marto. Syn czy córka?
Gratulacje, że spodziewa się Pani drugiego dziecka!
Przypomnijmy, że Marta Klos była niegdyś łączona z Kubą Wojewódzkim, a plotkom o ich rzekomym romansie nie było końca.
TTV strzela sobie w kolano. Do nowego show zaproszono Daniela Martyniuka. Trudno o gorszy pomysł
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Stenka na planie nowej części "Nigdy w życu". Tak po latach wyglada filmowa Judyta
Ewa Woydyłło uderzyła nie tylko w Świątek. Nazwała Sabalenkę "ruską babą". "Dmucha sobie tę gębę"
Kiedy pierwszy raz zabił, miał 17 lat. "Wampir z Krakowa" twierdził, że "zadawanie bólu jest dziełem sztuki"
"To ty udajesz nosorożca, czy nosorożec udaje ciebie?". Jest reakcja Świątek
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować