Łukasz Garlicki dał się nam bliżej poznać już 2008 roku, gdy swoją premierę miał serial "BrzydUla", który w jednej chwili podbił serca telewidzów. Aktor wcielił się wówczas w rolę Sebastiana. Komediowa produkcja TVN-u cieszyła się ogromną popularnością, a sam odcinek finałowy obejrzało pięć milionów osób. Wówczas Garlicki był u szczytu swojej kariery, lecz tuż po zakończeniu emisji "BrzydUli" nagle zniknął z pierwszych stron gazet. Zaczął angażować się w nieco bardziej niszowe projekty.
Wygląda na to, że teraz aktor skupił się na życiu prywatnym. Jak sam ogłosił na Instagramie, niespełna dwa miesiące temu został ojcem.
Tata od siedmiu tygodni. Dumny i blady - napisał pod zdjęciem Garlicki.
Fotografię opatrzył dodatkowo hashtagami #ojcostwojestboskie, #prouddad, #niemacwaniakanadwarszawiaka.
Jak możemy wywnioskować z poprzednich postów Garlickiego, dziecko przyszło na świat 16 listopada. Wówczas aktor opublikował na Instagramie wpis na cześć potomka. Zdradził w nim, że to chłopiec o imieniu Lew.
W szarej godzinie między snem a świtem
Z sercem zalanym nieznaną miłością
Czekam na ciebie spowity błękitem
Światła poranka – jak u Vermeera
Szczelnie otula mnie łagodnością
I wypatrując cię
Niecierpliwie
Twoich paluszków
Ocząt i włosów
Łzy szczęścia ronią na twe nadejście
Bezmiernie cenna krztyno kosmosu.
Lwu – tata
Zatem... serdecznie gratulujemy!
MM
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie >>>
Szafarowicz zaliczył wpadkę z AI. Internauci nie zostawili na nim suchej nitki. "Żałosne"
Nawrocki zwrócił się do Tuska. Ten szczegół mówił wiele. "Niepokojący, chłodny, specyficzny"
Gortat zrobił w urzędzie awanturę o imię syna. Językoznawcy nie mają wątpliwości, kto miał rację
Przez "chorobę grubych nóg" nieraz płakała. "Ogromny kompleks"
Syn Mette-Marit miał opuścić areszt domowy, ale wynik kontroli pokrzyżował mu plany. Do akcji wkroczyła prokuratura
Dominika Serowska urodziła. Wybrała dla dziecka rzadkie i oryginalne imię
Agnieszka Fitkau-Perepeczko nie wytrzymała. Poszło o grób męża. "Grzeją temat, a Marek..."
Przejmujące słowa Rusowicz o sytuacji Dmoch. Mówi o okrutnych szczegółach
Przez rok nie czuła miłości do córki. Mówi o pierwszych objawach psychozy poporodowej. "Musiało już zacząć się w szpitalu"