Show-biznes w czasie pandemii to nie tylko balkonowe selfie gwiazd. Za oceanem robią to z rozmachem, ale u nas też nie ma nudy

Od dwóch miesięcy nie ma "ścianek", ale show-biznes funkcjonuje. Musi, bo rozrywka jest dziś na wagę złota.

Wszyscy widzimy, jak pandemia zmienia naszą codzienność. Jako dziennikarz show-biznesowy odczułem wpływ koronawirusa na branżę rozrywkową już na początku marca, kiedy z dnia na dzień odwołano zbliżające się eventy, na których miałem pojawić się w roli reportera. W międzyczasie największe stacje telewizyjne w Polsce zaczęły ogłaszać zmiany w wiosennych ramówkach. Zawieszono emisję między innymi "Tańca z Gwiazdami" oraz "Kuchennych Rewolucji". Show-biznes zamarł, a wraz z nim branżowe redakcje. Ale o czymś trzeba jednak pisać.

Show-biznes w czasach pandemii

Początkowo wiele gwiazd poczuło się do tego, aby wygłosić swoje mniej lub bardziej kontrowersyjne opinie dotyczące koronawirusa oraz rządowych obostrzeń. Większość rodzimych gwiazd przybrała jednak neutralną postawę i ograniczyła się do wrzucania selfie z domowych zaciszy.

W tym samym czasie kanadyjski wokalista The Weeknd wydał swój czwarty album zatytułowany "After Hours". Jego decyzja ucieszyła fanów, ale zaskoczyła branżę. Większość artystów przełożyła premiery płyt z obawy na utrudnioną przez pandemię promocję. Nie bez znaczenia były też zamknięte sklepy muzyczne. W rozmowie z magazynem "Billboard" The Weeknd zdradził, że chwilowo także rozważał przeniesienie premiery płyty.

Na początku myślałem, że wydanie płyty w takim czasie może być odebrane jako brak wrażliwości, ale czułem też, że przełożenie tego zrani moich fanów.

Finalnie niemal cała promocja albumu przeniosła się do internetu. Do postów zapowiadających premierę wydawnictwa The Weeknd dołączał zdanie: Let the music heal us ( z ang. "Pozwólmy muzyce nas uleczyć").

The Weeknd na FacebookuThe Weeknd na Facebooku www.facebook.com/theweeknd/

Krążek "After Hours" trafił na szczyt prestiżowego zestawienia Billboard Hot 200, gdzie spędził kilka tygodni. W Polsce na wydanie płyty w czasie pandemii jako jeden z nielicznych zdecydował się Quebonafide. Krążek "Romantic Psycho" również odniósł sukces komercyjny.

The Weeknd nie udzielał wywiadów, ale programy talk-show nadal są emitowane w amerykańskiej telewizji. Oczywiście produkcja przestrzega wytyczonych przez rząd zasad bezpieczeństwa. Prezenterzy tacy jak Ellen Degeneres czy Jimmy Fallon zamienili studia na własne domy, a z gośćmi łączą się online. Otoczka uległa zmianie, ale rozmowy cały czas przyciągają miliony widzów. To właśnie w wywiadzie dla "The Tonight Show" Gigi Hadid potwierdziła, że spodziewa się dziecka. Jej ciąża to obecnie jeden z najgorętszych tematów za oceanem. Zdalnie realizowany jest także kultowy program "Saturday Night Live".

Gigi Hadid w programie 'The Tonight Show'Gigi Hadid w programie 'The Tonight Show' Kanał 'The Tonight Show' na YouTube

Z Los Angeles do social mediów

Amerykańskie stacje telewizyjne nie zrezygnowały z emisji talk-show. Środek ciężkości zachodniego show-biznesu przeniósł się jednak z Los Angeles do internetu. Jako jedna z pierwszych siłę nowych mediów wykorzystała Miley Cyrus. Gwiazda wystartowała z cyklem transmisji na Instagramie, które szybko przekształciły się w regularny program "Bright Minded" z profesjonalną czołówką i domowym studiem. Wokalistka przeprowadzała wywiady nie tylko z kolegami i koleżankami z branży, ale też z psychologami i lekarzami.

Prawdziwym przełomem dla wirtualnej rozrywki był trwający kilka godzin koncert "One World: Together at Home". Zapis show można oglądać bezpłatnie na YouTube. Wśród wykonawców nie zabrakło gwiazd światowego formatu takich jak Lady Gaga, Jennifer Lopez czy Billie Eilish. Koncert online okazał się być sensową alternatywą dla imprez masowych. Kilka tygodni później stacja Nickelodeon ogłosiła, że tegoroczna gala wręczenia nagród Kids Choice Awards także odbędzie się w internecie. W programie nie zabrakło muzyki i wystąpień gwiazd. Wszystko zdalnie i bezpiecznie. Można? Pewnie, że można, a nawet trzeba, bo póki co nie wiadomo, kiedy znów weźmiemy udział w tradycyjnym festiwalu lub koncercie. Zaplanowana na początek maja MET Gala także odbyła się wirtualnie.

Polacy mają swoje transmisje

Polski show-biznes nie zdecydował się jeszcze co prawda na organizowanie większych imprez online, ale to nie oznacza, że u nas nie dzieje się nic. Aby umilić domową izolację swoim fanom, celebryci regularnie organizują transmisje na Instagramie. Jednym z ciekawszych formatów jest "Domówka u Dowborów". Zasady są proste - Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor rozmawiają i żartują ze swoimi sławnymi znajomymi online. Gościli już między innymi Małgorzatę Kożuchowską i Barbarę Kurdej-Szatan. Serię można oglądać zarówno na profilach małżeństwa na Instagramie, jak i na ich oficjalnym kanale na YouTube.

Joanna Koroniewska dała też początek #Instanockom. To akcja, w ramach której gwiazdy co wieczór czytają dzieciom bajki na dobranoc. Oczywiście online i na żywo. W internecie transmitowane są również domowe koncerty gwiazd. Szczególną popularnością cieszy się cover przeboju "Co mi Panie dasz" w wykonaniu plejady polskich gwiazd.

Orkiestra online #wdomuzagraneOrkiestra online #wdomuzagrane Kanał Adama Sztaby na YouTube

Internet daje nieograniczone możliwości. Mogłoby się wydawać, że to truizm, ale chwilowy zastój w show-biznesie pokazał, że cały czas uczymy się wykorzystać jego potencjał. Nad Wisłą nie mamy imprez na skalę światową, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby te mniejsze i lokalne przenieść do wirtualnej rzeczywistości. Przecież tam wszyscy się zmieszczą. Pandemia to test na kreatywność dla wielu branż, w tym i rozrywkowej. Artyści, gwiazdy, celebryci - jesteście dziś bardziej potrzebni, niż mogłoby się wydawać. W obliczu smutnych informacji napływających z całego świata, rozrywka jest na wagę złota. Najwyższy czas przenieść stołeczne salony do sieci.