W mediach o Julii Faustynie zrobiło się głośno, gdy w połowie 2023 roku zaczęła twierdzić, że jest zaginioną przed laty Madeline McCann. Dziewczynka zniknęła podczas rodzinnych wakacji w Portugalii i do dziś nie wiadomo, co się z nią stało. Polka cały czas twierdzi, że to właśnie ona została uprowadzona w 2007 roku. Rodzice Madeline mają dość, czego dali wyraz poprzez zablokowanie kobiety. Julia nie daje za wygraną.
Rodzice Madeline McCann twierdzą, że Julia nie jest ich córką. Już raz doszło do ich konfrontacji, a Julia opisała spotkanie i to, że para nie chciała się zgodzić na testy DNA. "Kate była taka smutna i chyba przestraszona, bo Gerry przyszedł kilka minut później. Jestem emocjonalnie zdruzgotana. Nie sądzę, żeby DNA było czymś wielkim. To niewiele" - opisywała spotkanie Julia. Tym razem czara goryczy się przebrała. Państwo McCann mają dość. Jak przekazała na Instagramie Polka, rodzice Madeline podjęli decyzję, by zablokować ją na oficjalnej stronie poszukiwawczej córki. To rozwścieczyło rzekomą zaginioną. "To pokazuje, jak obrzydliwe jest wasze zachowanie. Jak mogliście ukraść miliony funtów i twierdzić, że chcecie Madeline z powrotem?" - grzmiała we wpisie na Instagramie. "Ja tu jestem, nie chcecie nawet zrobić testów DNA, by udowodnić, że się mylę. Jak możecie to robić innemu człowiekowi?" - dopytywała.
Ja jestem waszą córką i nie obchodzi mnie to, jak bardzo chcecie to ukryć. Nadejdzie dzień, kiedy udowodnię swoją prawdziwą tożsamość. Oszukaliście miliony ludzi, ale mnie nie oszukacie, bo ja wiem, co się stało tego dnia
- odgrażała się w poście Wandelt.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ: Beata Tadla świętuje 24. urodziny syna. Tak dziś wygląda Jan
Od 2023 roku Julia Wandelt prowadzi profile w mediach społecznościowych. To właśnie tam usilnie próbuje udowodnić, że jest zaginioną przed laty Madeline. Porównuje jej zdjęcia z dzieciństwa do swoich. Wskazuje tam na podobieństwo. Na dodatek ma na oku tę samą plamkę, co poszukiwana od niemal 18 lat dziewczynka. Porównuje się także do państwa McCann. Zrobiło się o niej głośno nawet w zagranicznych mediach. Portal Blick podaje, że szwajcarska firma programistyczna Ava-X dokonała analizy zdjęć Julii i Madeline. Na 90 procent jest pewna, że to dwie różne osoby. Wandelt pojawiła się nawet w popularnym, amerykańskim programie "Dr. Phil", gdzie opowiedziała o swojej historii. Do dziś jednak nie udowodniła, że jest Madeline.
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Występ Rodowicz podzielił widzów TVP. "Tego nie da się oglądać" vs "najlepsza"
Jeremy Clarkson usłyszał druzgocącą diagnozę. W najnowszym nagraniu wyznał, jak się czuje
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Wszyscy patrzyli na Lewandowską w Mediolanie. Jej mąż wcale nie odstawał: Chciałoby się widzieć więcej takich par
Roszady w śniadaniówkach. Kto na tym wygrywa? "Matko, jak ten duet żre"
Trump znów uderzył w Meloni. Premierka Włoch: Moja popularność to nie jest twoja sprawa