Nie żyje Julian Dunin-Holecki. Mężczyzna miał 31 lat. Zmarł 9 lipca 2024 roku. Był synem znanej dziennikarki Danuty Holeckiej i Krzysztofa Dunina-Holeckiego. Miał brata bliźniaka, który przyszedł na świat 16 czerwca 1993 roku o dwie minuty wcześniej. Od kilku lat pracował jako ortopeda. W 2019 roku wziął ślub. Jego pogrzeb odbył się 15 lipca. Przyczyny jego śmierci nie podano na razie do publicznej wiadomości. Mężczyzna został pochowany na Cmentarzu Służewskim Starym.
Kim był Julian Dunin-Holecki? Nie jest tajemnicą, że razem z bratem studiował medycynę na Śląsku. W końcu jednak przenieśli się do stolicy, o czym opowiadała dumna matka. - Śląsk nie do końca im odpowiadał. Nie potrafili się tam zaaklimatyzować. Gdy odwiedzali nas w Warszawie i odwoziliśmy ich z mężem na dworzec, widziałam, jak bardzo to przeżywali. Byli smutni, bo nie chcieli tam wracać. Niejednokrotnie podkreślali, że to tylko ich tymczasowy adres. Nigdy nie nazwali wynajętego w Zabrzu mieszkania domem. Wiedzieliśmy, że trzeba coś z tym zrobić. Gdy tylko zorientowaliśmy się z mężem, że być może można przenieść ich do Warszawy, nie wahaliśmy się. Złożyliśmy podanie o przeniesienie. Dzięki Bogu zostało zaakceptowane! - opowiadała Danuta Holecka w rozmowie z tygodnikiem "Świat i ludzie". Julian i jego brat pracowali razem m.in. w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym im. dr. Józefa Psarskiego w Ostrołęce. Jak można przeczytać na stronie "Świata Przychodni", "Julian Dunin-Holecki swoją działalność leczniczą otworzył dnia 02-07-2020".
Pod koniec lipca 2019 roku "Fakt" pisał o ślubie Juliana Dunina-Holeckiego. Wiadomo, że ten odbył się w jednym z kościołów w Warszawie. A po mszy państwo młodzi i ich goście przenieśli się ok. 25 kilometrów dalej, gdzie w podwarszawskim hotelu odbyło się ich wesele. Znana matka nie wypowiadała się publicznie na temat uroczystości. W 2017 roku o Julianie Duninie-Holeckim było głośno w trakcie strajku lekarzy. Mężczyzna ustawił sobie wtedy zdjęcie profilowe na Facebooku, które symbolizowało solidarność z głodującą służbą zdrowia. Było to o tyle kontrowersyjne, bo "Wiadomości", w których wówczas pracowała Holecka, nie zostawiały na medykach suchej nitki i ich szkalowały, uznając żądania za przesadzone.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!