Rodzinne zdjęcie Lewandowskiej wywołało szum w sieci. Piszą o niej nawet w Bośni. "Kobieto"

Anna Lewandowska jest nie tylko gwiazdą polskich mediów, ale i zagranicznych. Ostatnio głośno zrobiło się na temat jej fotografii w Bośni i Hercegowinie. Jesteście ciekawi z jakiego powodu?

W mediach monitorowany jest niemalże każdy ruch Anny Lewandowskiej. Nawet jeśli wstawi niewinne InstaStories, a po chwili je usunie, to i tak wielu odbiorców może zachować wspomniane zdjęcie. Trenerka zgromadziła w końcu niemałą publikę na Instagramie. Śledzi ją bowiem 5,6 mln obserwatorów. Jedno z jej ostatnich ujęć z córkami obiegło media w Bośni i Hercegowinie. Obywatele tego kraju donoszą o wpadce trenerki. Sami spójrzcie, czy aby słusznie.

Zobacz wideo Rozenek-Majdan o obozie Lewandowskiej

Anna Lewandowska rozgrzała Bośnię z dwóch powodów. Poszło nie tylko o kabanosy

Portal sportsport.ba najpierw postanowił wspomnieć o stłuczce znanej trenerki, o której zresztą również pisaliśmy. Medium skupiło się nie tylko na tym. "Kobieta rzekomo rozmawiała z mężczyzną, który fotografował całe wydarzenie" - czytamy. Co dalej omawia zagraniczny portal? Trenerka podczas jednego z meczów polskiej reprezentacji opublikowała uroczy kadr z Klarą i Laurą, które zajadały się z pozoru niewinną przekąską - kabanosami z bułką. Zdjęcie szybko zniknęło z profilu "Lewej", jednak nie z mediów. Na polskich portalach fotografia była szeroko omawiana. Okazuje się, że w Bośni i Hercegowinie również. "Jak się okazało, nie była to jedyna gafa, jaką popełniła tego dnia. Podczas spotkania z Turcją opublikowała na portalach społecznościowych zdjęcia swoich córek trzymających... kabanosy. Niedługo potem zdjęcie zostało usunięte. Ale w Internecie nic nie zginęło" - można przeczytać na zagranicznym portalu. 

Anna Lewandowska i afera w BośniAnna Lewandowska i afera w Bośni KAPiF.pl

Anna Lewandowska i mieszany odbiór za kabanosy. Znaleźli się i jej obrońcy

Wspomniany kadr z córkami rozgrzał zagraniczne media z dwóch powodów. "Rodzice długo wzbraniali się przed pokazywaniem swoich córek w internecie, a poza tym Anna jest także wielką zwolenniczką i propagatorką zdrowego odżywiania" - czytamy dalej. Nie zabrakło przy tym komentarzy internautów. "Kobieto, nie wiedzieliśmy, że taka jesteś. Przedstawiałaś się jako osoba preferująca wyłącznie zdrowy tryb życia" - brzmi jedna z przytoczonych opinii. Niektórzy jednak nie widzą nic złego we wspomnianej fotografii. "Świat już kompletnie zgłupiał. Anna Lewandowska wrzuciła zdjęcia córek zajadających kabanosy, ale po chwili je usunęła. Normalność stała się nienormalna i chcąc być normalnym, trzeba to ukrywać przed opinią publiczną" - zaznaczył jeden z obrońców znanej trenerki. Warto wspomnieć, że Anna Lewandowska od lat promuje zdrowy styl życia i regularnie zamieszcza w mediach społecznościowych pomysły na zdrowe przekąski i obiady. Wspomniane zdjęcie znajdziecie w naszej galerii.

Co sądzicie o wspomnianej aferze z kabanosami?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.