Wydali na wesele krocie, ale goście się nie popisali. Wyszli z imprezy po 15 minutach

Pewna para postanowiła podzielić się z internautami smutną historią. Na zorganizowanym przez nich weselu goście się nie popisali. Co się wydarzło?

Ślub jest niezwykle ważnym momentem dla pary młodej, więc nie dziwi, że chcą, by towarzyszyły im najbliższe osoby. Na TikToku jedna z użytkowniczek podzieliła się smutną historią. Okazało się, że na weselu, na które wraz z ukochanym wydali krocie, część z gości się nie pojawiła, a niektórzy opuścili imprezę szybciej, niż powinni. Co się właściwie wydarzyło?

Zobacz wideo Po pandemii wesela na 300 osób przestały być popularne. Pojawił się inny trend

Para młoda wydała na wesele potężną kwotę. Mieli problem z terminem imprezy przez pandemię

Na TikToku pojawił się filmik, na którym kobieta żali się na swoje wesele, które nie wyglądało tak, jak sobie to wyobrażała. Wraz z partnerem wydali na organizację imprezy naprawdę sporo. Użytkowniczka pod nickiem nisrinasayeed wyznała, że było to 35 tysięcy funtów, co w przeliczeniu na złotówki daje 170 tysięcy złotych! Para młoda liczyła na bajkowe wesele. Pierwszym, napotkanym problemem była pandemia, która zmusiła przyszłych małżonków na zmianę terminu imprezy. Zakochani zdecydowali się na to, żeby zorganizować wydarzenie w środku tygodnia, co raczej bywa rzadkością - większość osób decyduje się na organizację ślubu w weekend, gdy większość ma wolne od pracy. I jak się okazało, nie był to dobry pomysł. Kilka ujęć z uroczystości znajdziesz w naszej galerii na górze strony. 

Goście nie zostali na weselu długo. Większość opuściła salę po kilkunastu minutach. Co się wydarzyło?

Mimo że para młoda zadbała o dekoracje i wszelkie detale, nie mogli nacieszyć się wspaniałą imprezą, na jaką liczyli. Przyszli małżonkowie zauważyli problem już wcześniej, gdy niektórzy z zaproszonych zaczęli odwoływać udział. Chodziło o odległość, ponieważ w czasie pandemii wiele lotów odwoływano, a także przymus kwarantanny czy możliwość zarażenia się COVID-19. Jednak to nie choroba odstraszyła pozostałych, którzy już po 15 minutach zdecydowali się na wyjście z wesela. Niektórzy poczekali odrobinę dłużej, ale po czasie szczęśliwi nowożeńcy zostali praktycznie sami. Zaproszone osoby postanowiły nawet zabrać ze sobą jedzenie na wynos. Okazało się, że goście mieli swoje zobowiązania, a środek tygodnia nie był dobrym momentem, by brać udział w imprezie. W komentarzach większość wsparła słownie zakochanych i wyrazili oburzenie sytuacją. "Oni przyszli tylko po darmowe jedzenie!", "Straszne zachowanie, już nigdy bym ich nigdzie nie zaprosił", "Bardzo mi przykro, że was to spotkało" - czytamy pod filmikiem. 

Paula Karpowicz z zespołu Topky świętuje rocznicę ślubuPaula Karpowicz z zespołu Topky świętuje rocznicę ślubu Paula Karpowicz z zespołu Topky świętuje rocznicę ślubu. Fot. Plotek Exclusive

Czy goście przesadzili?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.