Ewa Chodakowska spytana o botoks. Wymieniła listę zabiegów, które stosuje

Ewa Chodakowska nie ma problemu z poruszaniem niewygodnych tematów. Naczelna trenerka Polek odpowiedziała na zarzuty dotyczące używania botoksu. Stanowczo zareagowała na słowa internautki.

Ewa Chodakowska ostatnio pochwaliła się nowymi zębami. Trenerka pokazała efekt kilkumiesięcznej metamorfozy zgryzu i po raz kolejny udowodniła hejterom, że nie ruszają jej przykre komentarze na temat wyglądu. "Darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda, chyba że to ChodaKOŃSKA! Moje zęby przed i po. Nie, to nie licówki, chyba widać wyraźnie. Przy okazji poszerzenie łuku skutecznie odmłodziło mi twarz, serio! A teraz zabieram się za kolejną serię poszerzenia szczęki" - napisała na InstaStories. Ewa Chodakowska nieustannie mierzy się z przykrymi komentarzami i zarzutami w swoim kierunku. Trenerka właśnie poszerzyła swoją linię kosmetyków o produkty do pielęgnacji twarzy, Przy okazji odniosła się do zarzutów, że gładką skórę zawdzięcza zastrzykom z botoksu. 

Zobacz wideo Jessica Ziółek o presji wyglądu, kiedy się jest kobietą piłkarza. "Lepiej jest się pochwalić kimś, kto dobrze wygląda, a nie jest zaniedbany"

Ewa Chodakowska reaguje na zarzuty dotyczące botoksu. "Mam zmarszczki"

Ewa Chodakowska ma nie tylko wysportowane ciało, ale bardzo ładną cerę. Wśród celebrytów powszechne jest poprawianie urody w gabinetach medycyny estetycznej. Trenerka sama przyznała, że zanim została "tą Ewą Chodakowską" zdecydowała się na zabieg powiększania piersi. Miała kompleksy z powodu małego biustu i była przekonana, że po operacji będzie czuć się ze sobą lepiej. Szybko przekonała się, że pomimo interwencji chirurgicznej kompleksy nie zniknęły. "Po operacji spojrzałam na siebie i znów zauważyłam coś, co powinnam zmienić, nie doceniłam tego, co zmienione już zostało... Podrapałam się wtedy po głowie i pomyślałam: czy to się kiedyś kończy? Po operacji zrozumiałam, ze akceptacja zaczyna się w umyśle, zatem nad umysłem powinnam popracować, a trening ciała jest najlepszym sposobem na zdrowy umysł (...). Teraz jestem narażona na krytykę mojego wyglądu z każdej strony... Presja niejednokrotnie sięga zenitu, bo na każdym kroku czytam: gdybym była na twoim miejscu, to poprawiłabym, usunęłabym... Zmieniłabym itd... Brzydka, koń, kobyła, głowa, nos, usta... Jest tego trochę. Owszem mogłabym zmienić wszystko, ale już nie czuje takiej potrzeby" - napisała kilka lat temu na Instagramie. Trenerka promuje właśnie własne kosmetyki do pielęgnacji twarzy i znów zabrała głos w kwestii poprawiania urody. Tym razem odniosła się do zarzutów "odmładzania się" botoksem. 

"Ewka! Robiłaś botoks? Młodniejesz w oczach". Nie, nie robiłam botoksu i dziękuję za komplement. Mam zmarszczki, ale faktycznie mam wrażenie, że z wiekiem moja kondycja skóry się zmienia na plus. Co zatem robię? Poza tym ze zdrowo się odżywiam, mam jeszcze swoje sekrety

- wyjawiła Chodakowska.

Ewa Chodakowska pokazała 'nowe' zęby. 'To skutecznie odmłodziło mi twarz'. Nawiązała do hejterskich wpisówEwa Chodakowska pokazała 'nowe' zęby. 'To skutecznie odmłodziło mi twarz'. Nawiązała do hejterskich wpisów Ewa Chodakowska pokazała 'nowe' zęby. 'To skutecznie odmłodziło mi twarz'. Nawiązała do hejterskich wpisów; fot. kapif.pl

Ewa Chodakowska wdała się w dyskusje z fanami. "Dziewczyny oszalałyście? Nienawidzę botoxu"

W komentarzach pod wpisem Ewy Chodakowskiej zawrzało. Wśród komplementów takich jak "wyglądasz obłędnie" odezwały się głosy negujące wypowiedź trenerki. "Ewka, nie ma nic złego w botoksie tak na marginesie. Czasem sama pielęgnacja nie wystarczy, bo mamy wyraźnie zaznaczoną mimikę. Bardzo widoczne zmarszczki poprzeczne czoła nieadekwatne do wieku i kremy tu nic nie dadzą", "Kosmetyki na bank są boskie! Ale niech pani nie opowiada, że nie robiła pani nigdy botoksu. W tym wieku nie ma mowy mieć tak napiętego i gładkiego czoła. Nawet najlepsza dieta, kremy i ćwiczenia od samego urodzenia tego nikomu nie zapewnią" - czytamy w komentarzach. Ewa Chodakowska nie boi się konfrontacji i bardzo często udziela odpowiedzi w komentarzach pod jej publikacjami. Tym razem także postanowiła zareagować. "Dziewczyny, czy oszalałyście wszystkie? Ja mam zmarszczki! Mogę ruszać każdą częścią twarzy. Nienawidzę botoksu i nie mam zamiaru go stosować. Prędzej sobie powieki wytnę. Zapytaj każdej osoby z mojego otoczenia, jakie mam zdanie o botoksie. Robię dermapen. Robię masaże twarzy. Zdrowo się odżywiam, suplementuje i trenuje. Tyle i aż tyle. Dla mnie wystarczy" - podkreśliła stanowczo. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.