Polsat płacił za sylwestra lepiej niż TVP? Bracia Golcowie zabrali głos. "Jest taka niepisana umowa..." [PLOTEK EXCLUSIVE]

Wokół zarobków gwiazd na występach sylwestrowych narosło już wiele legend. O szczegóły zapytaliśmy braci Golec. Muzycy wyjawili, ile zwyczajowo zarabia się podczas telewizyjnych imprez w sylwestra.

Sylwestrowe występy to dla wielu artystów kwestia prestiżu i zarobienia większej niż zazwyczaj stawki. Zdarza się jednak, że kwoty podawane w mediach są znacznie zawyżone. Spytaliśmy o to braci Golec, którzy występowali podczas "Sylwestrowej Mocy Przebojów" w Chorzowie. 

Zobacz wideo Steczkowska chce mieć hit jak Doda i Smolasty? Wyjaśnia, w czym tkwi problem

Bracia Golec wybrali Chorzów zamiast Zakopanego na sylwestra. "Płatności są tutaj bardzo podobne"

Dlaczego Łukasz i Paweł Golcowie zdecydowali się na występy w Chorzowie z Polsatem zamiast z Dwójką w Zakopanem? Okazuje się, że kluczowy był tu czas, bo stawki były podobne.  "My mamy taką niepisaną umowę, że występujemy raz tu, raz tu. Od jakiegoś czasu to można zauważyć, że gramy naprzemiennie. Tym razem wypadło na Śląsk i Chorzów i cieszymy się z tego bardzo (...). Polsat był pierwszy, bo płatności są tutaj bardzo podobne, także tutaj nie ma jakiejś różnicy. Jesteśmy otwarci na wszelkie współprace. Golec uOrkiestra nie ma monopolu na żadną telewizję i nigdy tego nie miała. Gramy przecież 25 lat na rynku i dla wszystkich telewizji" - powiedział w rozmowie z Plotkiem Łukasz Golec. 

Bracia Golec kontrolują żony? 'Nie pozwalają im wyjeżdżać'. Edyta odpowiadaBracia Golec kontrolują żony? 'Nie pozwalają im wyjeżdżać'. Edyta odpowiada KAPiF.pl / KAPIF.pl

Ile gwiazdy biorą za sylwestra? "Podwójna stawka normalnego koncertu"

Przypomnijmy, że ostatnio Doda powiedziała w jednym z wywiadów, że medialne doniesienia na temat stawek artystów są znacznie zawyżone. Paweł Golec nie chciał powiedzieć wprost, ile zespół bierze za występ na sylwestrowej imprezie. Wspomniał o klauzuli poufności. Bardziej rozmowny był Łukasz Golec, który przyznał, że zwyczajowo zarabia się podwójną stawkę normalnego koncertu. "Oczywiście to jest tajemnicą, jakie są stawki. Zarówno po stronie telewizji, jak i po stronie artystów. Jest przecież klauzula niemówienia o tym" - podkreślił Paweł Golec w rozmowie z Plotkiem. "Jest taka niepisana umowa, że zawsze te stawki sylwestrowe były podwójną stawką normalnego koncertu. Czyli można normalnie sprawdzić u menadżera, ile kosztuje dany zespół i pomnożyć przez dwa. Mniej więcej tak to wygląda, bo jest to extra dzień i extra wydarzenie (...). Wszędzie tak jest, w każdej branży" - dodał Łukasz Golec.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.