Schreiber kontratakuje hejterów. "Zarobię więcej w 10 minut". Stanowski krótko ją podsumował

Marianna Schreiber ma za sobą udany debiut w oktagonie na gali Clout MMA 3. Po zwycięstwie zwróciła się do ludzi zarzucających jej hipokryzję. Wspomniała o zarobkach. Na jej słowa zareagował Krzysztof Stanowski. Krótko to podsumował.

Marianna Schreiber 29 grudnia wzięła udział w gali Clout MMA 3 Santa Clout i zaliczyła swój debiut w oktagonie. Co ciekawe, kilka miesięcy wcześniej była zagorzałą przeciwniczką freak fightów i określała tego typu wydarzenia jako szkodliwe i promujące patologię. Spore honorarium skłoniło ją jednak do innego spojrzenia na świat freak fightów. - Każdy z nas jest trochę hipokrytą. Nie ma ludzi, którzy nie zmieniają zdania - podkreśliła po podpisaniu kontraktu z federacją Clout MMA. Żona byłego posła PiS, Łukasza Schreibera, zmierzyła się w formule MMA z Moniką Laskowską i zwyciężyła jednogłośną decyzją sędziów. Po walce postanowiła rozprawić się z hejterami.  

Zobacz wideo Lipińska otrzymała propozycje walki we freakach. Więcej pieniędzy od Fabijańskiego?

Marianna Schreiber rozprawia się z hejterami. "To mi chciało się ruszyć tyłek z kanapy"

Marianna Schreiber i Monika Laskowska podczas walki nie miały okazji pochwalić się zbytnio technicznymi umiejętnościami. Komentatorzy określili to starcie jako "uliczną bitkę" i "walkę, jak pod remizą". Wyższa i młodsza od swojej przeciwniczki Schreiber miała zdecydowaną przewagę fizyczną i wykorzystała to, napierając na Laskowską. Po ogłoszeniu werdyktu żona polityka PiS zalała się łzami i podziękowała mamie i trenerowi, który zafundował jej treningi o wojskowym rygorze. Kiedy emocje opadły, Schreiber postanowiła rozprawić się z hejterami na Twitterze. Nie omieszkała wspomnieć o swoich zarobkach. 

Możecie mnie wyzywać, wyśmiewać, hejtować, poniżać, nazywać najgorszymi, ale w konsekwencji to mi chciało się ruszyć tyłek z kanapy i zarobić w 10 minut więcej niż ten, który mnie tutaj wyzywa, w kilka lat. Trochę szacunku do siebie nawzajem. To nie boli napisała Schreiber.

Marianna SchreiberMarianna Schreiber fot. kapif.pl

Marianna Schreiber reaguje na komentarz Stanowskiego. "Panie Redaktorze, teraz sobie uświadomiłam"

Na wpis Marianny Schreiber zareagował Krzysztof Stanowski. Ten duet mieliśmy m.in. okazję zobaczyć podczas jednego z programów na Kanale Sportowym na YouTube. W kilku krótkich słowach podsumował zachowanie Schreiber. W typowym dla siebie stylu nie bawił się w zbędne konwenanse. "Myślę, że nie masz zielonego pojęcia, ile mogą zarabiać inni użytkownicy Twittera. Twoje wyobrażenia, że ludzie ci niechętni są życiowymi przegrywami to wyłącznie projekcja twojego mózgu stworzona dla lepszego samopoczucia" - zareagował Stanowski. Co na to Schreiber? Żona polityka PiS od razu odpowiedziała dziennikarzowi i szybko się "zreflektowała". "Faktycznie to, co napisałam odnośnie pieniędzy, było głupie, bo oznaczałoby, jakbym oceniała ludzi przez pryzmat pieniądza. Natomiast jedno jest pewne, że osoby, które rzucają obelgami, wulgaryzmami wobec innych w internecie często bardzo pod anonimowymi kontami, najczęściej są frustratami bez własnego życia. I szczerze? Panie Redaktorze, teraz sobie uświadomiłam, że to mi powinno być ich żal, a nie się na nich obrażać" - podsumowała Schreiber. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.