Jessica Ziółek od lat zmaga się z ciężką chorobą. "Myślisz, że umierasz". Doszły nowe objawy

Jessica Ziółek zdobyła się na szczere wyznanie. Na instagramowym profilu ujawniła szczegóły choroby, z którą walczy od kilku lat. Jakiś czas temu doszły nowe, przerażające objawy.

Jessica Ziółek zasłynęła jako partnerka Arkadiusza Milika. Była związana z piłkarzem przez dziesięć lat i jedną z najpopularniejszych WAGs. Wydawało się, że Jessica i Arkadiusz tworzą szczęśliwą parę i niedługo wezmą ślub. Nic bardziej mylnego. Rozstali się w 2021 roku i obecnie oboje układają sobie życie u boku kogoś innego. Jessica Ziółek na jakiś czas zniknęła z przestrzeni medialnej, ale ostatnio znów zrobiło się o niej głośno. Bywa na salonach, a do tego wydała nawet książkę "WAGs. Cała prawda o kobietach piłkarzy", która nie jest jej biografią, ale opowieścią o fikcyjnej bohaterce. Teraz Jessica Ziółek zaskoczyła wyznaniem swoich fanów. Na Instagramie ujawniła wstrząsające informacje o swoim stanie.

Zobacz wideo Ziółek mówi o niezależności finansowej. Z jednym zawsze miała problem

Jessica Ziółek od lat zmaga się z ciężką chorobą. "To była walka o moje życie". Doszły nowe objawy

Jessica Ziółek opublikowała na Instagramie krótkie nagranie i długi wpis. Na nagraniu widać kilka czarno-białych kadrów - na jednym z nich celebrytka zasłania dłonią usta i widać, że płacze. Jednak to wpis najbardziej porusza - Jessica Ziółek ujawnia w nim bowiem szczegóły swojej choroby. Pisze wprost, że najtrudniejsze chwile przechodziła przez ostatnie dwa/trzy lata.

Jessica ZiółekJessica Ziółek Jessica Ziółek ujawniła szczegóły swojej choroby/KAPIF

"Za tą silną i uśmiechnięta babką kryje się jej największy przeciwnik - lęk i strach przed tym, co będzie lub co może się wydarzyć. (...) To nie jest tak: chociaż mój wygląd zewnętrzny się poprawił, to mój wygląd wewnętrzny uległ totalnemu rozpadowi… Nigdy nie byłam słabsza niż przez te ostatnie dwa lata... Uwierz mi. To była największa walka, jaką musiałam podjąć. To była przecież walka o moje życie. A wierz mi, nie chciałam, a może i chciałam, ale nie miałam już sił. Jak dawać uśmiech innym, jak ja nawet nie jestem w stanie siebie uszczęśliwić…" - napisała Jessica Ziółek.

Jessica Ziółek cierpi na ataki paniki. Ujawniła szczegóły

Jessica Ziółek przyznaje, że długo ukrywała swój stan. Zapewniała wszystkich, że jest w porządku, a w środku "czuła ból nie do opisania". Nie spodziewała się jednak, że najgorsze dopiero przed nią. "Myślałam, że to już jest najgorsze co mnie czeka, ale nagle pojawiło się coś jeszcze gorszego - ataki paniki. Moment, kiedy nie możesz oddychać, kiedy drętwieją ci całe ręce, nie jesteś w stanie wziąć oddechu. Myślisz, że umierasz. U mnie pojawiło się to parę razy, aż uświadomiłam sobie, że sama nie dam rady walczyć z tym, co mnie otacza" - dodała Jessica Ziółek.

Jessica Ziółek postanowiła zawalczyć o siebie i przyznaje, że już nie wstydzi się swojego stanu i swoich emocji. Już od roku czuje się lepiej, zaczęła stawiać pierwsze biznesowe kroki i - jak podkreśla - daje sobie szansę na szczęście. "Chcę żyć tu i teraz bez myśli, co będzie za rok czy dwa. Walczę o spokój w swoim życiu, wierzę w rzeczy, które są mi przeznaczone. Wierzę w karmę, która wraca. Patrzę na ten filmik i widzę ogromną przemianę, chociaż ta Jess też powraca, ale już mniej jest obecna w moim życiu. Chcę wierzyć w szczerość, miłość, szacunek. Chcę widzieć siebie szczęśliwą, bez strachu i poczucia niewystarczalności" - napisała. Zdjęcia Jessiki Ziółek znajdziecie w galerii na górze strony. 

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.