Anna Lewandowska zniknęła z Instagrama. Agata Rubik ma własną teorię

Agata Rubik podczas live'a zorganizowanego na Instagramie poruszyła temat Anny Lewandowskiej. Trenerka od prawie dwóch tygodni milczy w mediach społecznościowych, co nie jest do niej podobne.

Agata Rubik zorganizowała spontanicznego live'a. Nadawała podczas jazdy autem, które prowadził jej mąż. Opowiadali m.in. o planach na przyszłość czy szkole córek. Dostało się także kierowcom jeżdżącym po ulicach w USA. W pewnym momencie Piotr Rubik stracił cierpliwość i stwierdził, że "jeżdżą jak idioci", z czego później się tłumaczył. W trakcie fani poruszyli też temat Anny Lewandowskiej, która od kilku dni nie publikuje zdjęć ani relacji na Instagramie. Agata Rubik postanowiła zabrać głos w tej sprawie.

Zobacz wideo Agata Rubik o pierwszej nocy w USA

Agata Rubik o Annie Lewandowskiej. Dlaczego mogła zniknąć z Instagrama?

Internauci coraz bardziej niepokoją się o Annę Lewandowską. Trenerka ostatni post opublikowała 5 sierpnia, gdy odpoczywała z całą rodziną w Hiszpanii. Nie pojawiają się także żadne nowe InstaStories, nawet te związane ze sprawami typowo zawodowymi. To niepodobne do Lewandowskiej, bo przyzwyczaiła fanów do codziennej aktywności na profilu. Od kilku dni pytają w komentarzach, co się z nią dzieje, jednak do tej pory nie doczekali się odpowiedzi. Po tym, jak Agata Rubik zobaczyła wypowiedzi fanów na temat Anny Lewandowskiej w komentarzach pod live'em, postanowiła zabrać głos. Zdjęcia Rubików i ich życia w USA znajdziecie w galerii na górze strony.

Może po prostu chciała spędzić trochę czasu z rodziną. Domyślam się, ja po sobie wiem, że bycie aktywnym na Instagramie jest wyczerpujące i po prostu po takim czasie chciała odpocząć - stwierdziła.

Agata Rubik podczas live'a na InstagramieAgata Rubik podczas live'a na Instagramie Instagram.com/agata_rubik

Robert Lewandowski również nie publikuje w ostatnim czasie treści z życia prywatnego na profilu, jedynie związane z piłką nożną czy posty reklamowe. Jak mogliśmy dowiedzieć się z biografii Moniki Sobień-Górskiej na temat żony piłkarza, na każdym kroku myśli ona o tym, jak promować własną markę osobistą i wykorzystuje do tego każdą możliwą okazję. "Ona ma w sobie marketing dwadzieścia cztery godziny na dobę" - czytaliśmy. Tym bardziej dziwi jej nagłe zniknięcie z sieci.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.