U progu lat 60. Ryszard Pisarski był obiecującym, młodym wokalistą, przed którym stała perspektywa wielkiej kariery. Namaścił go sam Mieczysław Fogg. Pisarskiemu udało się nagrać przedwojenny przebój "Czy tutaj mieszka panna Agnieszka?", który stał się jego znakiem rozpoznawczym. Z kariery zrezygnował w latach 90. Czasy nie były dla niego łaskawe. Popadł w nędzę. Dziś ledwo wiąże koniec z końcem.
Ryszard Pisarski miał zaledwie 21 lat, gdy debiutował na estradzie. To był rok 1959 roku, a zdolny wokalistka zgłosił się do konkursu poznańskiej rozgłośni Polskiego Radia. Jury pod przewodnictwem Mieczysława Fogga jednogłośnie uznało, że był najlepiej śpiewającym chłopakiem spośród wszystkich uczestników. Fogg typował nawet Pisarskiego na swojego następcę. Młody wokalista wyjechał później na Wybrzeże, gdzie występował w nadmorskich kurortach. Ryszard Pisarski nie doczekał się płyty, ale w radiowych archiwach jest kilkadziesiąt nagranych przez niego piosenek, m.in. "Kiedy patrzę w twoje oczy", "Zakochani kinomani", "To jest dzień".
Gościłem też w szkołach, domach kultury, klubach "Ruchu", wiejskich świetlicach. Prowadziłem zakrojoną na szeroką skalę działalność artystyczną. Nie zliczę, ile dałem koncertów, ile imprez poprowadziłem. Było tego tysiące - wspominał Ryszard Pisarski na antenie radiowej Jedynki.
Zmiana ustrojowa okazała się niezwykle trudna dla artysty. Nie radził sobie w nowych okolicznościach rynkowych. W latach 90. zdecydował się zakończyć karierę artystyczną i osiedlił się w Bornem Sulinowie. Po latach media zaczęły donosić, że była gwiazda estrady ledwie wiąże koniec z końcem. Po operacji bioder, czekała go długa rehabilitacja. Żeby ją opłacić był zmuszony się zadłużyć. Efekt był taki, że spółdzielnia mieszkaniowa odcięła mu ciepłą wodę, a komornik wystawił mieszkanie na licytację. Na łamach "Głosu Koszalińskiego" były wokalista wyznał, że potrzebuje pomocy. "Wiele lat niosłem ludziom radość, a często i pomoc, udzielając się na imprezach charytatywnych. A dziś sam potrzebuję pomocy" - mówił Ryszard Pisarski. Obecnie 84-latek żyje na skraju ubóstwa. Doskwiera mu ból nóg i kręgosłupa. Zmaga się z długami i samotnością.
Człowiek czasami potrzebuje, żeby ktoś się zainteresował, czy jeszcze w ogóle żyje - powiedział Pisarski na łamach "Głosu Koszalińskiego".
Afera po tym, jak Książulo wypuścił własną pizzę. Lokal zdrapuje naklejkę "Muala". Padły mocne słowa
Mentzen rozlicza policjantki karmiące piersią. Gozdyra i Uznańska-Wiśniewska nie wytrzymały
Miała dusić 12-letniego syna. Halle Berry w końcu zabrała głos ws. wstrząsających oskarżeń
Uczestnik "Idola" zamordował żonę. Słowa córki po wyroku go zszokowały
Książulo tłumaczy się ze składu swojej pizzy. Odniósł się do zarzutów o "sprzedaniu się"
Mama Anny Przybylskiej ujawniła, jak zaczęła się choroba córki. "Wydawało mi się, że przejdzie"
Mateusz Damięcki z pierwszą żoną rozwiódł się po trzech miesiącach. Uderzyły go słowa sędzi
Torbicka w "ryzykownych prześwitach", Woźniak-Starak w "eleganckim worku na śmieci"
Smaszcz przemówiła po rozprawie. Odpaliła się na słowa Muchy. "Nikogo nie obchodzi..."