Był potwornym Pennywisem i Gomezem Addamsem, mężem Morticii. Udar odebrał mu władzę w nogach

Tim Curry zasłynął rolą przerażającego Pennywise. Był gwiazdą lat 80. i 90., ale jego dalszą karierę zatrzymał w 2012 roku udar. Curry się jednak nie poddał.
Tim Curry
Courtesy Everett Collection / 8Courtesy Everett Collection/Everett Collection/East News

Tim Curry W latach 80. i 90. zyskał sławę jako specjalista od filmów grozy i komedii. Jego uśmiech, odpowiednio ucharakteryzowany, przerażał lub rozśmieszał do łez. Wcielił się m.in. w potwornego Pennywise'a, ale był też Gomezem Addamsem, mężem Morticii, kardynałem Richelieu w jednej z ekranizacji "Trzech muszkieterów", naukowcem w "Rocky Horror Picture Show" i wielu, wielu innych produkcjach. Występował regularnie na wielkim i małym ekranie aż do 2012 roku. Wtedy przeszedł udar, który odebrał mu władzę w nogach.

Zobacz wideo Niepełnosprawny Blake miał nie być samodzielny. Dziś jest przedsiębiorcą z własną firmą

Tim Curry - Pennywise i Gomez Addams - przeszedł udar

Tim Curry w 2012 roku przeszedł udar, który doprowadził go do częściowej niepełnosprawności ruchowej. Aktor miał szczęście w nieszczęściu. Udar był rozległy i uszkodził także ośrodek mowy. Aktor przeszedł jednak terapię, dzięki czemu nie stracił całkowicie głosu i zdolności komunikacji.

Tim Curry przez lata specjalizował się w filmach grozy i komediach. "Umościł" się też w mało popularnej wśród aktorów niszy dubbingu w animacjach dla dzieci i dubbingu w grach komputerowych. Po udarze przestał grywać w filmach i to właśnie dubbing stał się jego szansą na normalność w życiu z ograniczeniami ruchowymi.

Od 2012 roku porusza się z pomocą wózka inwalidzkiego. Nie przeszkadza mu to jednocześnie utrzymywać bardzo bliskiego kontaktu z fanami, którzy wciąż pamiętają jego kreacje w horrorach sprzed lat. Curry regularnie jest zapraszany - i niekiedy nawet przyjeżdża! - na konwenty miłośników horrorów i komiksów. Nadal słynie z ciętego humoru. Co kilka lat regularnie pojawiają się fałszywe informacje o jego śmierci. Reprezentanci aktora uspokajają, że Curry żyje, ma się dobrze, a czytelnicy takich informacji nie powinni wierzyć wszystkiemu, co znajdują w internecie. Miesiąc temu Tim Curry obchodził 77. urodziny.