Anna Mucha i Katarzyna Cichopek poznały się przed laty na planie popularnego serialu. Wówczas nikt nie przewidywał, że ich przygoda z "M jak miłość" będzie trwała tak długo. Znajomość przerodziła się w przyjaźń. Aktorki wspierają się w życiu i na scenie. Anna Mucha podzieliła się teraz w mediach społecznościowych wspólnym zdjęciem z Cichopek. Opis pod fotografią intryguje. Co chciała przekazać?
Anna Mucha zaskoczyła swoich obserwatorów na Instagramie udostępniając zdjęcie, wyglądające jak kadr ze ślubu Katarzyny Cichopek. Aktorka dopisała pod zdjęciem, że miała mieszane uczucia odnośnie tego małżeństwa. Na próżno szukać tu jednak przytyków w kierunku Marcina Hakiela. Fotografia pochodzi bowiem z planu serialu "M jak miłość". Był to więc kościelny ślub Kingi i Piotra, a bohaterce granej przez Annę Muchę przypadła zaszczytna rola świadkowej.
Chyba miałam mieszane uczucia odnośnie tego małżeństwa - napisała na Instagramie Anna Mucha.
Kinga i Piotr to ulubieńcy fanów serialu "M jak miłość". Ta wyjątkowa para dwukrotnie brała ślub. Bohater grany przez Marcina Mroczka zaproponował swojej ukochanej małżeństwo zaraz po maturze. Ślub cywilny odbył się Urzędzie Stanu Cywilnego i wyemitowano go w 126-tym odcinku serialu. Już wówczas nowożeńcy obiecywali sobie, że to tylko wstęp do związku na całe życie. Przed ołtarzem ślubowali sobie parę lat później, w 725-tym odcinku. Ich świadkami zostali wówczas Paweł (w tej roli Rafał Mroczek) oraz Madzia, w którą w serialu wciela się Anna Mucha.
Afera wokół Doroty R. Prokuratura wystosowała akt oskarżenia wobec piosenkarki
Szefowa TVN reaguje na odejście Dowbora. "Odważnie..."
Duda poszedł wypolerować swoje Porsche i się zaczęło. Pracownicy warsztatu teraz się tłumaczą. "To jest chore"
Doda mówiła o braku podstaw do zabezpieczenia majątku. Jest komentarz rzecznika prokuratury
Doda przerwała milczenie. Mówi o akcie oskarżenia. "Ponad pięć lat na to czekałam"
Już wiadomo, kto weźmie w obroty Szmajkowskiego w "TzG"? To znany tancerz!
Prokop rozumie, dlaczego Dowbor odszedł z "Dzień dobry TVN". Ależ słowa
Miała zostać drugą Beatą Kozidrak. Jeden dramat przekreślił jej wielką szansę
Oto prawdziwe kulisy odejścia Ewy Kasprzyk z "Tańca z gwiazdami". Aktorka wcale nie chciała sama odejść