Zofia Zborowska pokazała stare zdjęcie. "I ja się dziwiłam, że czerniaka miałam"

Zofia Zborowska opublikowała na Instagramie zdjęcie sprzed sześciu lat. Na fotografii aktorka jest mocno opalona. Celebrytka wyznała, że jej zamiłowanie do kąpieli słonecznych doprowadziło do czerniaka.

Zofia Zborowska poszła w ślady znanych rodziców i została aktorką. Artystka prężnie działa także w mediach społecznościowych. Jej instagramowy profil jest obserwowany przez niemal pół miliona internautów. Ostatnio celebrytka wróciła wspomnieniami do roku 2017. Jej historia powinna być przestrogą dla wszystkich miłośników opalania.

Zobacz wideo Zofia Zborowska porównała męża do Borata

Zofia Zborowska wyznaje, że miała czerniaka. W przeszłości przesadzała z opalaniem

Zofia Zborowska chętnie dzieli się na Instagramie prywatnymi fotografiami. Aktorka słynie z poczucia humoru i dystansu do siebie. Niedawno celebrytka podzieliła się z fanami zdjęciem, które zostało zrobione sześć lat temu. Uwagę przyciąga niezwykle intensywna opalenizna artystki. Żona Andrzeja Wrony wyznała, że nadmierne korzystanie ze słońca spowodowało u niej czerniaka.

Matko jedyna… I ja się dziwiłam, że czerniaka miałam… - napisała pod zdjęciem.

Zofia ZborowskaZofia Zborowska Instagram/zborowskazofia

Czerniak to nowotwór złośliwy skóry. Może pojawić się jako nowa zmiana na ciele, ale często powstaje z istniejącego zdrowego znamienia. Przyczyniają się do tego promienie słoneczne bądź lampy UV, stosowane w solariach. Szczególnie narażone na zachorowanie są osoby o bardzo jasnej karnacji.

U Zofii Zborowskiej zdiagnozowano czerniaka, kiedy aktorka była w ciąży. Na szczęście zmiana została wcześnie wykryta. Celebrytka zaapelowała do fanów o rozważne korzystanie ze słońca.

W drugim trymestrze ciąży dowiedziałam się, że mam czerniaka… Na szczęście został on wykryty w bardzo wczesnym stadium. Mam cholerne szczęście. Teraz badam się regularnie co pół roku albo i częściej, a na słońce wychodzę tylko z wysokim filtrem. Jak widzę zjarane twarze, "noski" i inne części ciała, i jak ludzie się tym chwalą np. tutaj na insta, to mnie krew zalewa. Sama byłam dokładnie w tym samym miejscu jeszcze kilka lat temu - wyznała na Instagramie.
 

Zofia Zborowska opublikowała też zdjęcie zmiany, która na pierwszy rzut oka wyglądała jak niepozorny pieprzyk. Aktorka przyznała, że wczesne wykrycie zmiany nowotworowej zawdzięcza intuicji.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.