Oto, co się stało z ciałem Kirstie Alley. Dziennikarze ujawnili jej akt zgonu

Kirstie Alley zmarła w tym roku po krótkiej chorobie nowotworowej. O tym, co się stało z jej ciałem, donieśli amerykańscy dziennikarze, którzy dotarli do aktu zgonu gwiazdy.

Kirstie Alley, w latach 80. i 90. była na szczycie, jeśli chodzi o karierę aktorską. Jej występ w produkcji "Zdrówko" został uhonorowany Złotym Globem oraz Emmy, telewizyjnym Oscarem. Krytycy docenili ją też m.in. za rolę w serialu "Północ-Południe". Potem posypały się kolejne propozycje, z dwoma częściami komedii "I kto to mówi" na czele. Po latach jednak przyszedł kryzys. Gdy ciągu roku przytyła 20 kilogramów, tabloidy chętniej niż o jej poczynaniach zawodowych rozpisywały się o jej tuszy. Gwiazda bardzo to przeżyła, zwłaszcza że grała coraz mniej. Próbowała wrócić na szczyt, ale nie do końca jej się to udało.

Zobacz wideo Oliwia Bieniuk: Przeżywałam śmierć mamy na oczach całej Polski

Kirstie Alley poznała diagnozę krótko przed śmiercią

5 grudnia świat obiegła wieść o jej śmierci. Alley w ostatnim czasie zmagała się z nowotworem jelita grubego. Diagnozę usłyszała w tym roku.

Smutną informację potwierdzili syn i córka 71-latki za pośrednictwem mediów społecznościowych. Podziękowali zespołowi lekarzy i pielęgniarek zaangażowanych w opiekę nad matką i zapewnili fanów, że umarła w spokoju, w otoczeniu bliskich sobie osób. 

Zdjęcia Kirstie Alley znajdziecie w galerii w górnej części artykułu

Po kilku tygodniach do aktu zgonu aktorki dotarli dziennikarze i ujawnili w mediach jego treść. Okazało się, że ciało zmarłej zostało poddane kremacji w domu pogrzebowym na Florydzie. 

Zdjęcia Kirstie Alley znajdziecie w galerii w górnej części artykułu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.