Wybitny aktor filmowy i teatralny zmarł 26 grudnia 2022 roku po długiej chorobie. Emilian Kamiński, który urodził się w Warszawie i przez całe życie związany był z tym miastem, właśnie w stolicy otworzył swój własny teatr. Mieszczący się w secesyjnej kamienicy przy alei "Solidarności" Teatr Kamienica od 2009 roku był prowadzony przez Kamińskiego i jego żonę Justynę Sieńczyłło, ale to aktor aż do chwili śmierci sprawował w nim funkcję dyrektora artystycznego.
Z Teatrem Kamienica związanych jest wielu znanych aktorów. Na jego deskach pojawiali się m.in. Katarzyna Pakosińska, Katarzyna Skrzynecka, Grażyna Wolszczak, Rafał Królikowski i Zbigniew Zamachowski. Działalność artystyczna Emiliana Kamińskiego była doceniana także przez osoby związane ze stolicą, a na wsparcie mogła liczyć m.in. ze strony prezydentki Warszawy Renaty Kaznowskiej.
Dzień po informacji o śmierci aktora Kaznowska wyznała na Twitterze, że nie tylko osobiście znała Kamińskiego, lecz także co roku otrzymywała od niego życzenia świąteczne. 2022 rok nie był wyjątkiem. Niedługo przed śmiercią aktor poprosił wiceprezydentkę stolicy, aby cały czas trzymała pieczę nad jego teatrem.
Co roku dzwonił na święta lub przysyłał SMS-a. Często był to wiersz, w którym pojawiał się Teatr Kamienica. W tym roku przysłał SMS-a pożegnalnego. "Z tobą też chciałem się pożegnać i proszę, pamiętaj o Teatrze Kamienica, którego byłaś przyjaciółką" - napisała na Twitterze Kaznowska.
Dzieło Emiliana Kamińskiego z pewnością nie zostanie zapomniane i będzie kontynuowane po jego śmierci. Ostatnią wolą aktora było bowiem utrzymanie repertuaru Teatru Kamienica, do czego zobowiązali się jego pracownicy. Pieczę nad instytucją prawdopodobnie będzie teraz sprawować żona aktora Justyna Sieńczyłło.
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Halle Berry przerywa milczenie. Tak odpowiedziała na oskarżenia o przemoc wobec syna
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
Mąż Ewy Gawryluk jest nauczycielem. "Chętnie zamieniłbym część wolnego na 40-godzinny tydzień pracy"
W szkole nazywali ją "ruską agentką". Książkiewicz wróciła do bolesnych wspomnień
Po aferze z Jabłczyńską Powierza ujawnia, co ją spotkało. "Płakałam w poduszkę"